Kupon #1
Kostjuk wygra seta + powyżej 7,5 gemów w 1. secie· kurs 1.50
Tyloo wygra drugą mapę· kurs 1.53
Kostjuk - Andreeva
W pierwszym półfinale Roland Garros Marta Kostjuk zmierzy się z Mirrą Andreevą. Ponownie idę w kierunku Ukrainki, ponieważ jej forma na kortach ziemnych w tym sezonie jest wręcz fenomenalna.
Kostjuk pozostaje niepokonana na mączce i może pochwalić się serią 17 zwycięstw z rzędu. W tym czasie straciła zaledwie 5 setów, a po drodze pokonywała rywalki z absolutnej światowej czołówki. Co ciekawe, w tym roku dwukrotnie mierzyła się już z Andreevą i oba spotkania wygrała w stosunku 2:0. Ostatni pojedynek miał miejsce zaledwie miesiąc temu w finale turnieju w Madrycie rozgrywanego właśnie na kortach ziemnych.
W obu bezpośrednich spotkaniach pomiędzy tymi zawodniczkami linia over 7,5 gema w pierwszym secie została pokryta. Padało odpowiednio 9 oraz 13 gemów, co pokazuje, że ich mecze zazwyczaj nie rozpoczynają się jednostronnie.
Równie dobrze wyglądają statystyki z tegorocznego Roland Garros. W meczach Kostjuk liczba gemów w pierwszych setach wynosiła kolejno: 9, 12, 10, 13 oraz 8. Oznacza to komplet pięciu trafionych overów. Po stronie Andreevej wygląda to następująco: 6, 9, 10, 9 oraz 9 gemów, co daje cztery trafione overy w pięciu spotkaniach.
Spodziewam się bardzo wyrównanego początku meczu. Obie zawodniczki są w świetnej dyspozycji, dobrze serwują i znakomicie poruszają się po korcie. Nawet jeśli ostatecznie awans wywalczy Andreeva, trudno wyobrazić sobie szybkie rozstrzygnięcie pierwszego seta. Dodatkowo dotychczasowe wyniki bezpośrednie przemawiają na korzyść Ukrainki, dlatego wygranie przez nią przynajmniej jednego seta wygląda bardzo realnie.
Tyloo – Sharks
Przed nami mecz ostatniej szansy podczas IEM Cologne, w którym zmierzą się Tyloo i Sharks. Mój typ dotyczy zwycięstwa chińskiej formacji na drugiej mapie, która najprawdopodobniej będzie ich wyborem.
Wszystko wskazuje na to, że Brazylijczycy zdecydują się na zbanowanie Dust2, którego praktycznie nie grają. W takiej sytuacji Tyloo powinno sięgnąć po Mirage lub Inferno. Są to mapy, na których Chińczycy osiągają bardzo dobre wyniki, notując współczynniki zwycięstw przekraczające 70%.
Oczywiście należy pamiętać, że część tych statystyk została wypracowana w azjatyckim regionie, jednak Sharks również nie prezentują się przekonująco na tych arenach. Szczególnie słabo wyglądali na Mirage’u w spotkaniu przeciwko M80, gdzie momentami byli całkowicie bezradni.
Tyloo dysponuje większą siłą ognia, a kluczową postacią powinien być JamYoung. Jeżeli zagra na swoim standardowym poziomie, Chińczycy powinni mieć wyraźną przewagę indywidualną nad rywalami. Właśnie dlatego najbardziej interesującą opcją wydaje się zwycięstwo Tyloo na ich mapie wyboru.
Patrząc na map pool obu zespołów oraz dotychczasową formę Sharks podczas turnieju, druga mapa wygląda na bardzo dobrą okazję do gry w kierunku chińskiej ekipy.
Kupon #2
Kacper Pludra więcej punktów od Adriana Cyfera· kurs 1.60
Moonfin Malesa Ostrów +8,5 handicap· kurs 1.50
PSŻ Poznań - Polonia Piła
To zestawienie wygląda bardzo interesująco, a kurs na Pludrę wydaje się zdecydowanie zawyżony. Zawodnik PSŻ-u z każdym kolejnym meczem coraz lepiej odnajduje się na torze w Poznaniu i moim zdaniem ma wyraźnie większe szanse na zdobycie większej liczby punktów od Adriana Cyfera.
Początek sezonu w wykonaniu PSŻ-u był słaby, jednak wpływ na to miały problemy organizacyjne, brak możliwości treningów oraz nieobecność Iversena. W ostatnich tygodniach sytuacja się ustabilizowała, a wyniki zespołu zaczęły wyglądać zdecydowanie lepiej. Sam Pludra w dwóch domowych spotkaniach zdobył odpowiednio 7 oraz 11 punktów, pokazując że coraz lepiej czuje się na Golęcinie.
Dodatkowo skład Polonii Piła jest osłabiony brakiem Nielsena, który był jednym z najgroźniejszych zawodników na tego typu torach. Pludra ma dziś bardzo przyzwoity rozkład biegów i kilka okazji do regularnego punktowania. Linia 7,5 punktu wystawiana przez innych bukmacherów pokazuje, że rynek również spodziewa się solidnego występu zawodnika gospodarzy.
Po stronie gości sytuacja wygląda znacznie gorzej. Cyfer na wyjazdach prezentuje się przeciętnie i w dwóch dotychczasowych meczach zdobywał odpowiednio 6 oraz 2 punkty. Dodatkowo czeka go kilka bardzo trudnych wyścigów przeciwko liderom PSŻ-u, a przy ewentualnym wysokim prowadzeniu gospodarzy trudno wykluczyć zmiany taktyczne, które mogą ograniczyć jego liczbę okazji do punktowania.
Różnica poziomu pomiędzy oboma zawodnikami na obecnym etapie sezonu jest wyraźna. Pludra znajduje się na fali wznoszącej, natomiast Cyfer w meczach wyjazdowych nie pokazuje argumentów pozwalających myśleć o dużym wyniku punktowym.
Orzeł Łódź - Moonfin Malesa Ostrów
Patrząc wyłącznie na tabelę można odnieść wrażenie, że gospodarze są wyraźnym faworytem, jednak moim zdaniem handicap po stronie Ostrowa wygląda bardzo atrakcyjnie.
Sezon w wykonaniu gości jest rozczarowujący, ale warto pamiętać, że wiele porażek przyszło przeciwko najmocniejszym drużynom ligi. W ostatnim wyjazdowym meczu przeciwko Stali Rzeszów przegrali jedynie 47:43 i był to pierwszy sygnał poprawy względem wcześniejszych występów.
Bardzo ważnym wzmocnieniem będzie powrót Chrisa Holdera, który dobrze zna tor w Łodzi i w przeszłości notował tutaj udane występy. Stabilnie punktuje również Jakobsen, a coraz lepiej wygląda Seifert-Salk, który wniósł do zespołu sporo świeżej energii. Jeżeli choć trochę przebudzi się Krawczyk, potencjał Ostrowa jest zdecydowanie większy niż pokazuje tabela.
Kluczowe znaczenie mogą mieć również biegi juniorskie. Para Sitek – Seniuk prezentuje się obecnie lepiej niż młodzieżowcy gospodarzy i właśnie tutaj goście mogą odrobić kilka cennych punktów.
Po stronie Orła trudno wskazać zawodnika gwarantującego regularne trójki. Nagel prezentuje się bardzo dobrze, ale pozostali seniorzy notują średnie na poziomie nieco ponad jednego punktu na bieg. To sprawia, że Łodzianie nie wyglądają na drużynę zdolną do łatwego budowania wysokiej przewagi.
Dodatkowo warunki pogodowe w ostatnich dniach mogły wpłynąć na przygotowanie toru, a Orzeł już niejednokrotnie pokazywał, że potrafi mieć problemy z własnym obiektem. Przy tak wyrównanych składach handicap +8,5 punktu wydaje się bardzo bezpieczny.
*Publikowane analizy i typy mają charakter wyłącznie informacyjny i stanowią subiektywną opinię autora. Każda decyzja o zawarciu zakładu jest podejmowana na własną odpowiedzialność użytkownika.
Superbet