Kupon #1
BET BUILDER· kurs 1.50
Anglia - Argentyna
W meczu Anglia – Argentyna można spodziewać się starcia dwóch reprezentacji, które potrafią kreować sytuacje w ataku i nie powinny zamknąć się wyłącznie na defensywie. Przy takiej stawce finałowej ostrożność będzie oczywiście widoczna, ale nie oznacza to automatycznie meczu bez bramek. Linia +1.5 gola wygląda tu sensownie, bo oba zespoły mają argumenty, by przynajmniej raz trafić do siatki, a scenariusz z dwoma golami wydaje się najbardziej naturalny.
W przypadku Anglii trudno znaleźć spotkania, w których ofensywa zupełnie zawodziła. Poza bezbramkowym remisem z Ghaną w ich meczach regularnie padały co najmniej dwie bramki. To pokazuje, że Anglicy są w stanie utrzymać odpowiedni poziom intensywności zarówno w ataku pozycyjnym, jak i po przejściu do szybszych ataków. Argentyna również nie kojarzy się z drużyną grającą zamknięty futbol. Obecni mistrzowie świata potrafią narzucić tempo meczu i przy odpowiednich warunkach sami dokładają swoją część do wyniku. Nawet wynik 2:0 z Austrią był pod względem liczby goli najskromniejszym z ich ostatnich spotkań, co tylko potwierdza, że ich mecze częściej układają się w kierunku minimum dwóch trafień.
Drugi element betbuildera to Anglia -4.5 rzutów rożnych w pierwszej połowie. Tutaj również statystyki są po stronie tego wyboru. Anglia w kolejnych spotkaniach notowała w pierwszej części meczu 3, 3, 5, 2, 2 i 2 rzuty rożne. To pokazuje, że zespół regularnie pracuje w ofensywie na tyle wysoko, by wywalczać kornerowe już przed przerwą. Nie jest to drużyna, która opiera atak wyłącznie na jednym schemacie, więc liczba stałych fragmentów po ich stronie może rosnąć wraz z przebiegiem meczu.
Warto też spojrzeć na rywali Argentyny, którzy w pierwszych połowach zwykle nie dopuszczają do bardzo dużej liczby rzutów rożnych. W ich meczach przeciwnicy nabijali kolejno 2, 2, 1, 0, 1 i 1 korner. To wyraźnie sugeruje, że linia 4.5 rzutów rożnych Anglii w pierwszej połowie jest do utrzymania, zwłaszcza jeśli mecz od początku nie wejdzie w bardzo otwartą wymianę. Nawet przy ofensywnym nastawieniu obu stron Anglia nie musi od razu generować ogromnej liczby dośrodkowań czy zablokowanych strzałów, żeby ten warunek został spełniony.
Cały betbuilder opiera się więc na logicznym połączeniu dwóch elementów: bramek, których można się spodziewać po ofensywnie nastawionych reprezentacjach, oraz rożnych Anglii, które w pierwszej połowie powinny zmieścić się poniżej wskazanej granicy. Przy takim zestawieniu kurs 1.50 wygląda stabilnie i dobrze wpisuje się w przebieg meczu, jaki można zakładać przed pierwszym gwizdkiem.
Superbet