Kupon #1
BET BUILDER· kurs 1.55
AGF Aarhus - Lech Poznań
W europejskich pucharach wraca dziś temat, na który w Poznaniu czekano od dawna. Lech zaczyna kwalifikacje do Ligi Mistrzów wyjazdowym meczem z AGF Aarhus i choć bukmacherzy nieco wyżej stawiają gospodarzy, to różnica w notowaniach nie wydaje się aż tak wyraźna. W tym spotkaniu można spodziewać się wyrównanej rywalizacji, a Lech ma argumenty, by wywieźć z Danii przyzwoity rezultat.
Poznaniacy wchodzą w ten sezon z jasnym celem i nie ukrywają ambicji. Zdobyty ostatnio Superpuchar Polski tylko potwierdził, że zespół jest w dobrej dyspozycji i potrafi grać nie tylko skutecznie, ale też całkiem ofensywnie. W takich meczach kluczowe jest odpowiednie nastawienie od pierwszych minut, bo w dwumeczu każdy wyjazdowy gol może mieć spore znaczenie. Lech powinien mieć tego świadomość i nie ograniczać się wyłącznie do ostrożnej gry.
Patrząc na styl obu drużyn, trudno zakładać, że Lech zamknie się w defensywie. Zespół z Poznania ma jakość w ataku, potrafi utrzymać się przy piłce i szukać swoich okazji także po skrzydłach, gdzie często rodzi się zagrożenie pod bramką rywala. Właśnie dlatego zakład na gola Lecha wydaje się logiczny. Nawet jeśli gospodarze będą częściej przy piłce, goście powinni znaleźć moment, w którym przełamią obronę Aarhus.
Drugim elementem tego typu są rzuty rożne. Lech nie musi dominować całego meczu, żeby nabić odpowiednią liczbę kornerów. Dwa rogi to bardzo niewielki próg, zwłaszcza w spotkaniu, w którym zespół będzie szukał ataku pozycyjnego, dośrodkowań i prób uderzeń blokowanych przez defensywę przeciwnika. Przy ofensywnym nastawieniu i presji wynikającej z dwumeczu taki dorobek powinien być w zasięgu.
Nie bez znaczenia jest też fakt, że pierwszy mecz eliminacyjny często układa się pod kątem zachowawczej gry gospodarzy, a to może otworzyć Lechowi przestrzeń do ataków w przejściu. Jeśli poznaniacy szybko wejdą w mecz i nie dadzą się zepchnąć do głębokiej obrony, szanse na zdobycie bramki i kilku stałych fragmentów po ofensywnych akcjach wyraźnie rosną.
Kurs 1.55 nie jest może wysoki, ale przy takim zestawie warunków trudno dziwić się, że właśnie w tę stronę idzie analiza. Lech ma argumenty, by strzelić gola i dołożyć przynajmniej dwa rzuty rożne, a przy obecnym układzie sił nie wygląda to na przesadzony scenariusz.
Superbet