Kupon #1
BET BUILDER· kurs 1.65
BET BUILDER· kurs 1.50
Argentyna - Egipt
Argentyna od początku turnieju potwierdza, że jest jednym z głównych kandydatów do końcowego triumfu. W fazie grupowej prezentowała bardzo wysoką kulturę gry, kontrolowała przebieg spotkań i regularnie stwarzała dużą liczbę sytuacji bramkowych. W ofensywie nie opiera się wyłącznie na jednym zawodniku – zagrożenie potrafi stworzyć praktycznie z każdej strefy boiska, co sprawia, że rywalom niezwykle trudno zatrzymać ich ataki przez pełne 90 minut.
Egipt z pewnością postawi na głęboką defensywę i będzie szukał swoich szans głównie po kontratakach. Problem w tym, że przeciwko drużynie o takiej jakości bardzo trudno zachować pełną koncentrację przez całe spotkanie. Argentyna cierpliwie rozgrywa piłkę, wymienia dużą liczbę podań i wcześniej czy później znajduje sposób na sforsowanie defensywy przeciwnika.
Jeżeli mistrzowie świata szybko obejmą prowadzenie, Egipt będzie zmuszony odważniej zaatakować, co stworzy jeszcze więcej miejsca dla argentyńskich zawodników. Scenariusze w postaci 2:0, 2:1 czy 3:0 wydają się tutaj bardzo realne, dlatego połączenie zwycięstwa Argentyny z minimum dwoma zdobytymi golami wygląda bardzo solidnie.
Szwajcaria - Kolumbia
Zapowiada się jedno z najciekawszych spotkań 1/8 finału. Kolumbia rozgrywa świetny turniej i do tej pory pozostaje niepokonana. W fazie grupowej odniosła trzy zwycięstwa i zremisowała z Portugalią, a wielu uważa, że przy odrobinie szczęścia mogła tam sięgnąć po komplet punktów.
Największym atutem Kolumbijczyków jest bardzo dobrze zorganizowana defensywa. W czterech dotychczasowych meczach stracili tylko jednego gola, a rywale mieli bardzo niewiele klarownych okazji. Portugalia oddała zaledwie dwa celne strzały, Ghana nie potrafiła trafić ani razu w światło bramki, DR Konga zanotowała jedno celne uderzenie, a Uzbekistan tylko dwa. To pokazuje, jak trudno stworzyć sytuacje przeciwko tej reprezentacji.
Szwajcaria również prezentuje się solidnie, jednak w ofensywie często brakuje jej skuteczności. Potrafi kreować sytuacje, ale równie często je marnuje. Przeciwko tak dobrze zorganizowanej defensywie każda niewykorzystana okazja może mieć ogromne znaczenie.
Kolumbia z kolei regularnie znajduje drogę do siatki. Bramki zdobywała we wszystkich spotkaniach poza meczem z Portugalią, a Szwajcarzy tracili gole praktycznie z każdym wymagającym przeciwnikiem. Dlatego zakład na to, że Kolumbia nie przegra w regulaminowym czasie i jednocześnie zdobędzie przynajmniej jedną bramkę, wygląda bardzo rozsądnie i ma mocne argumenty zarówno w dotychczasowej formie obu reprezentacji, jak i stylu ich gry.
Superbet