Kupon #1
Więcej fauli - Argentyna· kurs 1.55
Anglia - Argentyna
Anglicy w każdym meczu tego turnieju popełniali mniej przewinień niż ich rywale i to jest ważny punkt wyjścia przy analizie tego spotkania. Zespół, który częściej kontroluje przebieg gry, zwykle notuje też mniej fauli, zwłaszcza jeśli potrafi dłużej utrzymywać się przy piłce i nie musi gonić wyniku. W przypadku Anglii ten schemat sprawdzał się dotychczas bardzo wyraźnie, co naturalnie kieruje uwagę na stronę Argentyny.
Argentyńczycy to z kolei drużyna, która nie odstawia nogi. W ich przypadku agresja w pressingu, mocne wejścia w środek pola i częste przerywanie akcji rywala są czymś normalnym. Taki styl gry często przekłada się na większą liczbę przewinień, szczególnie wtedy, gdy przeciwnik potrafi dłużej operować piłką i zmusza do biegania bez futbolówki. W tym zestawieniu właśnie tego można się spodziewać po Anglikach, dlatego kierunek „więcej fauli - Argentyna” ma logiczne podstawy.
Istotne jest też to, że nie należy zakładać, iż to Argentyna będzie stroną dominującą w posiadaniu piłki. Jeśli mecz ułoży się tak, że Anglia częściej będzie przy piłce, to wzrośnie szansa na sytuacje, w których Argentyńczycy będą musieli przerywać akcje faulami. Taki scenariusz działa na korzyść tego typu, bo nie chodzi wyłącznie o samą agresję w grze, ale również o przebieg spotkania. Im więcej obrony w średnim i niskim pressingu, tym większe prawdopodobieństwo przewinień po stronie zespołu bez piłki.
Trzeba jednak pamiętać o jednym ważnym elemencie: sędzia tego meczu nie powinien przesadnie często sięgać po gwizdek. To nie jest idealna wiadomość dla zakładu na przewagę fauli Argentyny, ponieważ przy niskim progu odgwizdywanych przewinień każda decyzja arbitra ma większe znaczenie. Taki profil sędziego może ograniczyć tempo nabierania fauli i sprawić, że typ będzie bardziej podatny na losowy przebieg boiskowych starć.
Mimo tego bilans argumentów nadal lekko przechyla się w stronę Argentyny. Anglia w dotychczasowych meczach była pod tym względem bardziej zdyscyplinowana, a Argentyna ma w swoim stylu więcej fizyczności i większą skłonność do przerywania akcji rywala. To nie jest wybór oparty na mocnym marginesie bezpieczeństwa, raczej na oczekiwanym obrazie meczu i na tym, jak obie drużyny zachowują się bez piłki.
Przy kursie 1.55 nie jest to propozycja z dużym zapasem, ale scenariusz spotkania może ją obronić. Jeśli Anglia rzeczywiście będzie dłużej utrzymywać się przy piłce, a Argentyna częściej będzie zmuszona do reakcji w defensywie, przewaga w faulach powinna pozostać po jej stronie.
Fortuna