Kupon #1
Obie drużyny strzelą gola· kurs 1.68
Norwegia - Anglia
W jednym z ćwierćfinałów mistrzostw świata Norwegia zmierzy się z Anglią, a spotkanie zapowiada się jako starcie dwóch zespołów, które potrafią regularnie dochodzić do sytuacji bramkowych. W takim układzie zakład na to, że obie drużyny strzelą gola, ma solidne podstawy.
Norwegia na tym turnieju zdobyła już 11 bramek, z czego aż 7 zanotował sam Erling Haaland. To najlepiej pokazuje, jak duża część ofensywy tej reprezentacji opiera się właśnie na napastniku Manchesteru City. Jeśli Norwegowie chcą realnie zagrozić Anglii, muszą wykorzystać jego skuteczność, ale też umieć dostarczyć mu piłkę w odpowiednich momentach. Przy takiej jakości z przodu trudno zakładać, że zespół pozostanie bez gola.
Anglia również prezentuje bardzo mocną stronę ofensywną. W jej przypadku na listę strzelców wpisywali się przede wszystkim Harry Kane i Jude Bellingham, a drużyna strzeliła dokładnie tyle samo bramek co Norwegia. Jedyny mecz bez trafienia zakończył się przeciwko Ghanie, ale poza tym Anglicy regularnie potwierdzają swoją jakość w ataku. To zespół, który potrafi kreować sytuacje zarówno z gry, jak i po akcjach indywidualnych, dlatego trudno spodziewać się, by w tak ważnym meczu miał problem z trafieniem do siatki.
Obie drużyny mają duży potencjał ofensywny, ale jednocześnie nie są wolne od błędów w defensywie. W spotkaniu na takim etapie turnieju presja rośnie, a to często otwiera przestrzeń dla napastników po drugiej stronie. Norwegia nie będzie chciała ograniczać się wyłącznie do obrony, zwłaszcza mając Haalanda w takiej formie. Anglia z kolei ma w składzie zawodników, którzy potrafią wykorzystać nawet niewielki moment dekoncentracji rywala.
Na papierze to starcie Haalanda z Kane’em i Bellinghamem, czyli mecz, w którym obie strony mają wystarczająco dużo jakości, by znaleźć drogę do bramki. Anglia powinna stworzyć swoje okazje, a Norwegia ma argumenty, by odpowiedzieć przynajmniej jednym trafieniem. Przy takim układzie BTTS wydaje się naturalnym wyborem na ten ćwierćfinał.
Superbet