Kupon #1
Borussia Dortmund wygra (GameChanger)· kurs 1.78
Handicap (z możliwym zwrotem): 1 (-1)· kurs 1.80
Borussia Dortmund - Villarreal
Starcie Borussii Dortmund z Villarrealem zapowiada się jako mecz, w którym gospodarze powinni przejąć kontrolę od pierwszych minut i potwierdzić wyższą jakość piłkarską. Dortmund na własnym stadionie gra bardzo intensywnie, ofensywnie i potrafi błyskawicznie narzucić rywalowi swoje tempo. Taki styl regularnie spycha przeciwników do głębokiej defensywy, a przy wsparciu trybun Borussia jest jeszcze trudniejsza do zatrzymania.
Atut własnego boiska w przypadku Dortmundu ma duże znaczenie. Żółta ściana potrafi podnieść poziom energii całego zespołu, a gospodarze zwykle bardzo dobrze reagują na doping i szybko przejmują inicjatywę. Kluczowa jest też jakość kadrowa. Borussia dysponuje większym potencjałem w ofensywie, lepiej potrafi kreować sytuacje i skuteczniej wykorzystuje momenty przewagi. W meczach rozgrywanych u siebie zwykle nie ogranicza się do cierpliwego budowania akcji, tylko od razu szuka wysokiego pressingu i gry w szybkim tempie.
Właśnie to może być największy problem dla Villarrealu. Hiszpańska drużyna na tak trudnym terenie ma zazwyczaj spore kłopoty z utrzymaniem porządku w formacjach defensywnych, zwłaszcza gdy rywal atakuje falami i nie daje chwili na złapanie oddechu. Ciągła presja ze strony Borussii może prowadzić do błędów w ustawieniu, gubienia krycia i coraz większych problemów z wyjściem spod pressingu. Im dłużej Villarreal będzie zmuszony do bronienia nisko, tym trudniej będzie mu utrzymać organizację gry.
Borussia dobrze radzi sobie również z rozbijaniem szczelnych bloków obronnych. Potrafi cierpliwie operować piłką, ale jednocześnie ma dość dynamiki i jakości indywidualnej, by przyspieszyć akcję w odpowiednim momencie. To ważne przeciwko zespołom, które próbują ograniczać przestrzeń i liczą na przetrwanie najtrudniejszych fragmentów meczu. W takim scenariuszu gospodarze powinni stopniowo zwiększać przewagę, a różnica w intensywności oraz potencjale ofensywnym z czasem zacznie się coraz mocniej uwidaczniać.
Villarreal może próbować odpowiadać organizacją gry i dyscypliną taktyczną, ale przy takiej presji nie będzie to zadanie proste. Jeżeli Dortmund szybko znajdzie rytm, mecz może układać się wyłącznie pod gospodarzy. Z każdą kolejną minutą defensywa gości będzie coraz bardziej narażona na pomyłki, a Borussia powinna konsekwentnie szukać kolejnych sytuacji podbramkowych. Właśnie dlatego to gospodarze są bliżej zwycięstwa i powinni potwierdzić swoją przewagę w tym starciu.
Kalju - Nomme Utd
Kalju ma za sobą serię trzech porażek z rzędu, ale warto spojrzeć na ten fragment sezonu nieco szerzej. Dwie ostatnie przegrane przyszły z Florą i Levadiją, czyli z zespołami z absolutnej czołówki ligi, przeciwko którym trudno było oczekiwać punktów. Trzecia porażka, z Harju na wyjeździe, była już bardziej wyrównana, a sam przebieg spotkania sugerował, że Kalju potrafiło narzucić swój styl gry i momentami wyglądało lepiej od rywala. To ważne, bo nie mamy tu do czynienia z drużyną, która nagle straciła jakość. Raczej z zespołem, który po trudnym terminarzu teraz dostaje szansę na szybkie odbudowanie wyników.
Sytuacja Nomme Utd wygląda natomiast zdecydowanie gorzej. Beniaminek jeszcze na początku rozgrywek potrafił nawiązywać walkę, ale z biegiem sezonu różnica między niższym poziomem a najwyższą ligą zaczęła być coraz bardziej widoczna. Zespół regularnie traci gole, a bilans 61 straconych bramek dobrze pokazuje skalę problemu. Do tego dochodzi zmiana na ławce trenerskiej po porażce z Parnu Vaprus 0:1, kiedy zwolniono Sławomira Cisakowskiego i ogłoszono zatrudnienie Erica Wynaldy. Sama roszada nie musi przynieść natychmiastowej poprawy, bo kłopot Nomme Utd nie sprowadza się wyłącznie do nazwiska szkoleniowca. To drużyna z najmłodszą kadrą w lidze, ze średnią wieku 23 lata, a przy takim profilu składu utrzymanie stabilności w trudnych momentach jest wyjątkowo wymagające.
Na tle takiego rywala Kalju ma naprawdę dobre warunki, by wrócić na zwycięską ścieżkę. Gospodarze już w pierwszym meczu sezonu rozbili Nomme Utd aż 7:1 na własnym boisku. Tego scenariusza nie trzeba oczywiście przekładać jeden do jednego na każde kolejne spotkanie, bo forma obu drużyn i okoliczności są inne, ale sam układ pary pozostaje bardzo korzystny dla Kalju. To rywal, który ma duże problemy w obronie, a po zmianie trenera może potrzebować czasu, by cokolwiek poukładać.
Dodatkowym argumentem jest fakt, że to derby Talina. W takich meczach motywacja gospodarzy zwykle rośnie, a przy przewadze jakości i większym doświadczeniu Kalju powinno szybciej przejąć kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Nie trzeba zakładać kolejnej wysokiej wygranej, ale handicap azjatycki na Kalju ma tu solidne podstawy. Jeśli gospodarze zagrają na swoim poziomie, a Nomme Utd znów potwierdzi swoje problemy w defensywie, różnica klas powinna znaleźć odzwierciedlenie także w wyniku końcowym.
STS