Kupon #1
Obie drużyny strzelą gola· kurs 1.58
2 (superprzewaga)· kurs 1.53
PSG - Monaco
Spotkanie PSG z Monaco zapowiada się bardzo ciekawie pod kątem rynku BTTS, czyli zakładu na gole obu drużyn. Choć Monaco rozpoczęło sezon od dwóch czystych kont, nie oznacza to jeszcze, że tym razem również utrzyma rywala bez trafienia. Wprost przeciwnie — zestawienie obecnej formy obu zespołów i ich ostatnich bezpośrednich meczów sugeruje, że szanse na bramki po obu stronach są całkiem realne.
PSG ma za sobą dwa remisy 2:2, z Rennes oraz Lille. W obu spotkaniach paryżanie strzelali i jednocześnie tracili gole, co wyraźnie pokazuje, że ich defensywa nie funkcjonuje jeszcze na poziomie, którego można by oczekiwać od tak mocnej kadrowo drużyny. Z drugiej strony ofensywa PSG nadal pozostaje bardzo groźna i na własnym stadionie trudno zakładać, że gospodarze nie stworzą sobie wystarczająco dużo okazji do zdobycia bramki.
Monaco z kolei zaczęło sezon znakomicie. Dwa zwycięstwa i komplet sześciu punktów to bardzo dobry start, a wygrana 2:0 z Marseille potwierdziła, że zespół jest w dobrej dyspozycji. Najważniejsze w kontekście tego typu jest jednak to, że Monaco nie ogranicza się wyłącznie do bezpiecznej gry w obronie. Drużyna potrafi być groźna w przejściach, dobrze korzysta z przestrzeni i umie wykorzystać momenty, kiedy rywal zostawia więcej miejsca z tyłu. A to właśnie może mieć duże znaczenie w starciu z PSG, które zazwyczaj prowadzi grę i często zostawia przeciwnikowi nieco więcej miejsca do ataku.
Istotny jest również bilans bezpośrednich spotkań. Monaco wygrało oba ligowe mecze z PSG w poprzednim sezonie, a ostatnie starcie na Parc des Princes zakończyło się wynikiem 3:1 dla Monaco. To pokazuje, że nawet na trudnym terenie zespół z Księstwa potrafi regularnie sprawiać paryżanom problemy i znajdować drogę do bramki. Taki układ bardzo dobrze wspiera scenariusz, w którym obie drużyny trafiają przynajmniej po razie.
W tym meczu trudno oczekiwać zamkniętego, ostrożnego obrazu gry. PSG powinno częściej utrzymywać się przy piłce i narzucić własne tempo, co naturalnie przełoży się na sytuacje bramkowe gospodarzy. Jednocześnie Monaco ma jakość, by odpowiedzieć i wykorzystać momenty, w których obrona PSG nie będzie ustawiona idealnie. Przy obecnych problemach gospodarzy w defensywie oraz przy ofensywnym potencjale gości zakład BTTS prezentuje się tutaj sensownie.
Ipswich - Liverpool
Spotkanie otwierające trzecią kolejkę Premier League przyniesie starcie Ipswich z Liverpoolem. Faworytem tego meczu pozostają goście, którzy po dwóch pierwszych seriach gier wciąż czekają na pełne przełamanie, ale właśnie w takim spotkaniu mają okazję, by wreszcie dopisać do swojego dorobku pierwszy komplet punktów w sezonie.
Liverpool po dwóch kolejkach ma na koncie zaledwie dwa oczka, co z pewnością nie jest wynikiem, którego oczekiwano na starcie rozgrywek. Zespół nie wszedł jeszcze na swój najwyższy poziom, jednak potencjał kadrowy i jakość gry pozostają po jego stronie. Rywalem będzie beniaminek, który już zdążył boleśnie przekonać się o sile jednego z czołowych zespołów ligi. Ipswich w poprzedniej kolejce przegrało z Manchesterem United aż 2:5, a taki wynik dobrze pokazuje, że defensywa tego zespołu ma spore problemy, zwłaszcza gdy presja i tempo gry rosną.
Właśnie w tym należy upatrywać przewagi Liverpoolu. Goście powinni częściej utrzymywać się przy piłce, narzucić wyższe tempo i wykorzystać słabsze momenty rywala. Ipswich na tym poziomie rozgrywek nie może pozwalać sobie na długie przestoje w obronie, a przeciwko drużynie o tak dużej jakości jak Liverpool każdy błąd może zostać natychmiast wykorzystany. Jeśli gospodarze ponownie nie ustabilizują gry w tyłach, trudno będzie im zatrzymać ofensywę przeciwnika.
Liverpool ma też argument w postaci doświadczenia w meczach, w których trzeba przejąć inicjatywę i cierpliwie budować przewagę. To ważne szczególnie na początku sezonu, gdy forma wielu zespołów bywa jeszcze nierówna. W takim układzie większa jakość indywidualna i organizacja gry powinny przesądzić o losach spotkania. Ipswich może próbować odpowiadać intensywnością i zaangażowaniem, ale przy różnicy poziomu między obiema drużynami to Liverpool wydaje się zespołem, który lepiej poradzi sobie w kluczowych momentach meczu.
Biorąc pod uwagę przebieg dotychczasowych spotkań, goście mają wszystkie atuty, by wreszcie się przełamać. Liverpool powinien wykorzystać słabszą dyspozycję defensywną beniaminka i sięgnąć po zwycięstwo, które pozwoli im ruszyć z miejsca po niezbyt udanym początku sezonu.
Superbet