Kupon #1
Obie drużyny strzelą gola· kurs 1.68
Milan lub remis· kurs 1.70
Marsylia - Paris FC
Marsylia pozostaje zdecydowanym faworytem tego spotkania, zwłaszcza że zagra u siebie na Vélodrome, ale przy tak ustawionym kursie warto spojrzeć na rynek obu drużyn do zdobycia gola. Paris FC rozpoczęło sezon bardzo solidnie i po dwóch kolejkach ma na koncie 4 punkty oraz bilans bramkowy 3:0. Szczególnie dobrze wyglądał ostatni mecz, wygrany z Nice 3:0, bo był to sygnał, że beniaminek albo zespół mniej oczywisty w roli faworyta nie zamierza ograniczać się wyłącznie do defensywy. Paris FC potrafi wejść w mecz odważnie, stworzyć sobie sytuacje i wykorzystać słabsze momenty rywala.
Marsylia także daje argumenty za tym, że gole mogą paść po obu stronach. Po dwóch kolejkach ma bilans 4:2, a ich domowy start sezonu był bardzo wyraźny: efektowne 4:0 ze Strasbourgiem pokazało ofensywny potencjał zespołu, natomiast porażka 0:2 z Monaco przypomniała, że w grze defensywnej nie wszystko funkcjonuje jeszcze idealnie. Przy takim profilu gospodarzy trudno oczekiwać meczu zamkniętego na niskim tempie. Marsylia zwykle chce narzucać własne warunki, prowadzić grę i długo utrzymywać się przy piłce, co naturalnie zwiększa liczbę sytuacji, ale jednocześnie otwiera przestrzenie po drugiej stronie boiska.
To właśnie dlatego BTTS w tym meczu ma solidne podstawy. Marsylia na własnym stadionie powinna być stroną dominującą, ale Paris FC pokazało już na starcie sezonu, że nie przyjeżdża jedynie po przetrwanie. W takich układach często pojawia się scenariusz, w którym faworyt strzela swoje, a underdog znajduje jedną dobrą okazję po kontrze, stałym fragmencie albo błędzie w ustawieniu rywala. Przy ofensywnym charakterze obu drużyn trudno też zakładać, że spotkanie długo utrzyma się bez bramek.
Dodatkowym argumentem jest historia bezpośrednich spotkań. W poprzednim sezonie oba mecze kończyły się BTTS, a wyniki 5:2 dla Marsylii i 2:2 pokazują wyraźnie, że te zespoły potrafią tworzyć otwarte widowiska. Łącznie dało to aż 11 bramek w dwóch spotkaniach, co dobrze pasuje do obecnych przesłanek. Oczywiście każde spotkanie pisze własną historię, ale taki układ head-to-head nie jest przypadkowy i wzmacnia scenariusz z golami po obu stronach.
Przy kursie 1.65 na BTTS rynek zakłada, że istnieje realna szansa na trafienie obu ekip. Zestawienie solidnego początku Paris FC, ofensywnego potencjału Marsylii oraz historii bezpośrednich meczów prowadzi właśnie w tym kierunku. Jeśli gospodarze znowu zagrają z rozmachem, a goście utrzymają swoją skuteczność z pierwszych kolejek, ten typ powinien mieć dobre warunki do wejścia.
Juventus - Milan
Obie drużyny rozpoczęły sezon idealnie i po dwóch kolejkach mają na koncie komplet sześciu punktów, więc w Turynie czeka nas starcie zespołów, które dobrze weszły w rozgrywki. Mimo tego delikatnie lepiej wygląda obecnie Milan, który pod wodzą Rubena Amorima wygrał oba pierwsze mecze, strzelił cztery gole i stracił tylko jednego. To ważny sygnał, bo nowy system zaczyna funkcjonować coraz pewniej, a zespół wygląda na poukładany zarówno w ataku, jak i przy asekuracji własnej bramki.
Najmocniejszym atutem Milanu jest teraz bezpośredni styl gry. Drużyna operuje szybko, pionowo i potrafi błyskawicznie przechodzić do kontrataków. Luciano Spalletti przed spotkaniem zwracał uwagę właśnie na tę pionową grę, dynamikę oraz zdolność do tworzenia pojedynków jeden na jednego. To profil, który może sprawić Juventusowi sporo problemów, szczególnie jeśli gospodarze nie będą w stanie odpowiednio kontrolować środkowej strefy boiska. Milan nie potrzebuje długiego budowania akcji, by zagrozić bramce rywala, a przy obecnej organizacji potrafi być bardzo konkretny w kluczowych momentach.
Istotna pozostaje również sytuacja kadrowa Juventusu. Gospodarze przystępują do tego meczu osłabieni, a wśród nieobecnych wymieniani są między innymi Kenan Yildiz i Weston McKennie. To duże ubytki, zwłaszcza gdy spojrzy się na ofensywę oraz środek pola. Brak takich zawodników może przełożyć się na mniejszą płynność w rozegraniu i ograniczoną liczbę rozwiązań w ataku pozycyjnym. Przeciwko dobrze zorganizowanemu Milanowi może to mieć realne znaczenie, bo w takich spotkaniach o wyniku często decyduje właśnie jakość w fazie przejściowej i możliwość szybkiego przenoszenia ciężaru gry.
Na korzyść tego wyboru przemawia także historia bezpośrednich spotkań. Rywalizacja Juventusu z Milanem od dłuższego czasu jest bardzo wyrównana, a cztery z pięciu ostatnich ligowych meczów zakończyły się remisem 0:0. To pokazuje, że oba zespoły potrafią skutecznie neutralizować swoje atuty i nie zawsze przekłada się to na otwarte widowisko. W takim układzie podwójna szansa na Milan lub remis daje dodatkowe zabezpieczenie, zwłaszcza że goście prezentują się obecnie stabilnie, a gospodarze nie są w pełnym składzie.
To spotkanie zapowiada się na wyrównane i raczej ostrożne, ale Milan ma argumenty, by nie wrócić z Turynu z pustymi rękami. Lepsza organizacja gry, szybkie przejścia do ataku oraz problemy kadrowe Juventusu składają się na scenariusz, w którym goście powinni przynajmniej uniknąć porażki.
Superbet