Kupon #1
BTTS — tak + każda z drużyn powyżej 0.5 kartki + Luis Diaz powyżej 0.5 faulu· kurs 2.05
Bayern Monachium - PSG
Dziś lecimy w stronę buildera z Ligi Mistrzów. Tutaj trudno przejść obojętnie obok bramek, bo mierzą się dwie ofensywy, które w obecnym sezonie regularnie produkują ogrom sytuacji. Bayern strzelał gola w 10/10 meczów LM, PSG w 9/10, a dodatkowo Bayern tracił bramkę w 9 z ostatnich 10 spotkań tych rozgrywek. Ostatni bezpośredni mecz obu ekip skończył się wynikiem 5:4, więc potencjał na wymiany ciosów ponownie jest ogromny.
Do tego dokładam kartki dla obu zespołów. Etap rozgrywek, tempo meczu i liczba szybkich przejść do ataku powinny wygenerować sporo taktycznych przewinień. PSG regularnie łapało kartki w bezpośrednich meczach z Bayernem, a gospodarze również bardzo często kończą takie spotkania z upomnieniem.
Trzeci element to faul Luisa Diaza, który bardzo regularnie notuje przewinienia. W większości ostatnich meczów kończył spotkania z minimum jednym faulem, a przeciwko PSG w tym sezonie zanotował kolejno 1 i 2 przewinienia. Przy intensywności tego półfinału i częstym pressingu z obu stron jego faul wygląda tutaj naturalnie.
Kupon #2
Awans — PSG· kurs 2.00
Bayern Monachium - PSG
Przeglądając analizy przed tym meczem można odnieść wrażenie, że większość osób mocno skłania się w stronę Bayernu, głównie przez renomę, własny stadion i historię odrabiania strat w europejskich pucharach. Patrząc jednak wyłącznie na boisko, PSG wcale nie wygląda tutaj gorzej i moim zdaniem ma bardzo realne argumenty, żeby zameldować się w finale.
Pierwszy mecz pokazał przede wszystkim jedno — Bayern miał ogromne problemy z zabezpieczeniem kontr i szybkich przejść PSG do ofensywy. Paryżanie potrafili błyskawicznie wykorzystać każdą stratę rywala i regularnie tworzyli groźne sytuacje po odbiorach piłki. To nie był przypadek ani pojedynczy moment, tylko coś, co przewijało się przez całe spotkanie.
Dziś Bayern będzie musiał grać odważniej i mocniej otworzyć się na połowie rywala, bo strata jednej bramki wymusza konkretną reakcję. Taki scenariusz może jednak jeszcze bardziej pasować PSG, które najlepiej wygląda właśnie wtedy, gdy ma przestrzeń do szybkiego ataku. Każdy gol gości bardzo mocno komplikuje sytuację gospodarzy i może całkowicie zmienić przebieg dwumeczu.
PSG ma też komfort psychiczny związany z zaliczką z pierwszego spotkania. Nie musi od początku rzucać wszystkiego do przodu, może cierpliwie czekać na swoje momenty i wykorzystać szybkość swoich ofensywnych zawodników. Przy takiej dynamice meczu scenariusz, w którym Bayern naciska, a PSG odpowiada kontrami, wydaje się bardzo możliwy.
Dlatego mimo że większość typów idzie dziś w stronę Bayernu, ja bardziej wierzę w awans PSG — nieważne czy po 90 minutach, dogrywce czy rzutach karnych.
*Publikowane analizy i typy mają charakter wyłącznie informacyjny i stanowią subiektywną opinię autora. Każda decyzja o zawarciu zakładu jest podejmowana na własną odpowiedzialność użytkownika.
Superbet