Kupon #1
De Minaur -1.5 (handicap setowy)· kurs 1.54
Djokovic powyżej 2.5 podwójnych błędów serwisowych· kurs 1.42
De Minaur - Mensik
Alex De Minaur wydaje się mieć wszystkie argumenty, aby po raz kolejny pokonać Jakuba Mensika. Australijczyk wyjątkowo dobrze radzi sobie ze stylem gry Czecha, przede wszystkim dzięki świetnemu returnowi i umiejętności neutralizowania mocnego serwisu rywali. Potwierdzają to bezpośrednie pojedynki, ponieważ wygrał wszystkie pięć dotychczasowych spotkań z Mensikiem, tracąc przy tym zaledwie jednego seta.
Dużą przewagą De Minaura powinno być również przygotowanie fizyczne. W poprzedniej rundzie otrzymał walkowera od Blockxa, dzięki czemu miał dodatkowy czas na odpoczynek i regenerację. Mensik natomiast spędził na korcie blisko pięć godzin w wyczerpującym pojedynku z Navone, a końcówka meczu wyraźnie pokazała oznaki zmęczenia.
Australijczyk słynie z doskonałego poruszania się po korcie i regularności w długich wymianach. To właśnie ten element często sprawia Czechowi największe problemy, ponieważ Mensik najlepiej czuje się wtedy, gdy może szybko kończyć akcje po serwisie lub pierwszym mocnym uderzeniu. De Minaur skutecznie odbiera mu ten komfort.
Przy obecnej formie, korzystnym bilansie H2H oraz przewadze fizycznej, handicap setowy -1.5 po stronie Australijczyka wygląda bardzo interesująco.
Fonseca - Djokovic
Jedno z najciekawszych spotkań tej fazy turnieju, czyli starcie doświadczenia z młodością. Novak Djokovic pozostaje wielkim mistrzem, jednak w ostatnich miesiącach coraz częściej zdarzają mu się problemy przy własnym podaniu, szczególnie w trudniejszych warunkach atmosferycznych.
Fonseca to zawodnik bardzo agresywnie returnujący, który od pierwszych piłek wywiera presję na serwujących. Brazylijczyk nie boi się ryzyka i często atakuje już drugi serwis rywala, zmuszając przeciwników do większej dokładności przy podaniu.
Dodatkowym argumentem jest przewidywana długość meczu. Wielu ekspertów spodziewa się co najmniej czterech setów, a im więcej rozegranych gemów serwisowych Djokovicia, tym większa szansa na przekroczenie tak niskiej linii. W poprzedniej rundzie przeciwko Royerowi Serb popełnił aż 9 podwójnych błędów, co pokazuje, że ten element nie funkcjonuje obecnie idealnie.
Warunki pogodowe również mogą mieć znaczenie. Wysokie temperatury nie należą do ulubionych okoliczności Djokovicia, a przy dłuższym spotkaniu i ciągłej presji ze strony Fonseki linia 2.5 podwójnych błędów wydaje się jak najbardziej osiągalna.
Przy spodziewanym wyrównanym meczu i dużej liczbie gemów serwisowych Serba over na podwójne błędy wygląda bardzo rozsądnie.
Kupon #2
Sebastian Szostak poniżej 5,5 pkt· kurs 1.76
Maksym Drabik poniżej 9,5 pkt· kurs 1.75
Włókniarz Częstochowa - Sparta Wrocław
Osłabiona Sparta Wrocław przyjeżdża do Częstochowy, a ja nie widzę tutaj wielu okazji do wysokiej zdobyczy punktowej Sebastiana Szostaka. Linia 5,5 punktu wydaje się ustawiona nieco za wysoko, szczególnie patrząc na układ biegów i potencjalnych rywali.
Przewidywany przebieg jego startów wygląda następująco:
* Bieg 4 – starcie z Kowalskim, Kowolikiem i Śmigielskim, gdzie realnym scenariuszem wydają się 1-2 punkty.
* Bieg 7 – rywalizacja z zawodnikiem ZZ, Mikołajczykiem i Tungate’em, około 1 punkt.
* Bieg 9 – bardzo mocna obsada z Janowskim i Bachem, tutaj również trudno oczekiwać wysokiej zdobyczy.
* Bieg 13 – Kurtz, ZZ i Lindsey, czyli kolejny niezwykle wymagający wyścig.
Po zsumowaniu potencjalnych zdobyczy wychodzi około 4-5 punktów. Dodatkowo Sparta dysponuje bardzo mocnym zastępstwem zawodnika, a takie nazwiska jak Kurtz, Janowski czy Kowalski powinny regularnie zdobywać punkty i ograniczać możliwości Szostaka.
Przy takim układzie biegów i sile rywali przekroczenie granicy 6 punktów nie będzie łatwe, dlatego under 5,5 punktu wydaje się rozsądnym kierunkiem.
Motor Lublin - GKM Grudziądz
Drugim spotkaniem, które biorę dziś pod lupę, jest starcie Motoru Lublin z GKM-em Grudziądz. Tym razem ponownie gram under punktowy Maksyma Drabika. Linia 9,5 punktu wydaje się zbyt wysoka, szczególnie jeśli spojrzymy na charakterystykę toru w Lublinie oraz dotychczasowe wyniki zawodnika GKM-u.
Drabik tylko dwa razy w tym sezonie przekroczył granicę 10 punktów. Miało to miejsce w Zielonej Górze oraz Toruniu, czyli na torach pozwalających na jazdę szeroko i szukanie prędkości pod bandą. Lublin jest zupełnie innym obiektem. Tutaj kluczowe znaczenie mają starty, a po przegranym wyjściu spod taśmy bardzo trudno odrabia się pozycje na dystansie. Wąskie łuki oraz specyfika toru nie sprzyjają stylowi jazdy Drabika, który zdecydowanie lepiej czuje się na szerszych i bardziej przyczepnych nawierzchniach.
Warto również spojrzeć na historię jego występów w Lublinie. W poprzednich sezonach jako zawodnik gości zdobywał tutaj kolejno 2, 2 oraz 3 punkty. Oczywiście dziś jest zawodnikiem bardziej doświadczonym, jednak warunki torowe nadal pozostają dla niego mało korzystne.
Rozpiska biegowa również nie wygląda idealnie. Drabik aż dwukrotnie zmierzy się z Bartoszem Zmarzlikiem, a dodatkowo czekają go pojedynki z bardzo mocnymi zawodnikami gospodarzy. Nawet osłabiony brakiem Lindgrena Motor pozostaje jedną z najmocniejszych drużyn ligi na własnym torze.
Moim zdaniem osiągnięcie dwucyfrowego wyniku będzie dziś dla Drabika bardzo trudnym zadaniem, dlatego under 9,5 punktu wygląda interesująco.
*Publikowane analizy i typy mają charakter wyłącznie informacyjny i stanowią subiektywną opinię autora. Każda decyzja o zawarciu zakładu jest podejmowana na własną odpowiedzialność użytkownika.
Superbet