Kupon #1
BET BUILDER· kurs 1.55
Brandon Nakashima - Jakub Mensik
Mecz w Waszyngtonie zapowiada się na bardzo wyrównane starcie, co dobrze widać już po samym zestawieniu stylów obu tenisistów. Brandon Nakashima gra u siebie i na twardej nawierzchni potrafi bardzo skutecznie pilnować własnych gemów serwisowych. Amerykanin dobrze pracuje pierwszym podaniem, wchodzi nim na poziomie blisko 70%, a przy drugim serwisie wygrywa aż 62.5% punktów. To ważny argument, bo w meczach o podobnym profilu zwykle decyduje właśnie stabilność i brak prostych strat przy własnym podaniu. Nakashima popełnia też bardzo mało błędów podwójnych, średnio tylko jeden na spotkanie, co dodatkowo zmniejsza ryzyko szybkiego oddania przewagi rywalowi.
Po drugiej stronie siatki stoi Jakub Mensik, czyli tenisista z dużo wyższym rankingiem i wyraźnie większym potencjałem serwisowym. Czeski zawodnik potrafi punktować bardzo mocnym pierwszym podaniem, gdzie jego skuteczność wygranych punktów sięga 83.6%. Problem pojawia się jednak przy drugim serwisie. Tam jego liczby mocno spadają, bo wygrywa po nim niecałe 49% punktów, a do tego popełnia średnio aż 8 podwójnych błędów na mecz. Taki profil gry oznacza, że Mensik może dominować własne gemy serwisowe, ale jednocześnie w każdej chwili dopuścić do większych problemów, szczególnie jeśli Nakashima będzie regularnie utrzymywał tempo i dobrze czytał drugi serwis rywala.
Właśnie dlatego zakład na wygranie seta przez Brandon Nakashimę ma solidne podstawy. Amerykanin nie musi kontrolować całego meczu, żeby ten typ wszedł — wystarczy, że utrzyma poziom przy własnym podaniu i wykorzysta moment słabszej koncentracji Mensika. Na takim etapie turnieju, przy wyrównanym zestawieniu serwisowym, jeden dobrze rozegrany set przez Nakashimę jest bardzo realnym scenariuszem. Dodatkowym atutem jest jego większe obycie z kortami w Waszyngtonie. To miejsce, gdzie regularnie dochodził do późniejszych faz turnieju, więc powinien czuć się tutaj pewniej niż Mensik, dla którego będzie to mniej komfortowe środowisko.
Do tego dochodzi jeszcze propozycja z overem 7.5 gema w pierwszym secie, która dobrze uzupełnia cały obraz tego meczu. Przy tak mocnych serwisach po obu stronach trudno oczekiwać szybkiego przełamania i jednostronnego otwarcia. Jeśli Nakashima zacznie pewnie przy własnym podaniu, a Mensik będzie opierał grę na swoim pierwszym serwisie, pierwsza partia powinna długo pozostać w równowadze. W takim układzie wynik 6:4, 7:5 czy nawet tie-break w pierwszym secie nie byłby żadnym zaskoczeniem. Granica 7.5 gema jest więc naturalnie wsparta profilem obu zawodników oraz charakterem nawierzchni.
Połączenie tych dwóch zdarzeń układa się w logiczny scenariusz meczowy. Nakashima powinien być w stanie urwać przynajmniej jednego seta, a pierwszy set ma duże szanse być długi i zacięty. Przy stabilnym serwisie Amerykanina i mniej pewnym drugim podaniu Mensika taki kurs prezentuje się sensownie, zwłaszcza że obie części typu wzajemnie się uzupełniają.
Superbet