Kupon #1
Antivalue poniżej 9.5 rundy na drugiej mapie· kurs 1.50
Antivalue - Voca
W kwalifikacjach do PGL Bukareszt w strefie NA ponownie pojawia się mecz z udziałem Voca, tym razem jednak po drugiej stronie stanie Antivalue. To zespół praktycznie bez rozpoznawalnych nazwisk, który ma za sobą zaledwie trzy mecze zapisane w historii HLTV, wszystkie rozegrane właśnie w tych eliminacjach. Dzisiejsze zwycięstwo nad Chicken Coop można traktować jako pewne zaskoczenie, ale tylko na papierze. W praktyce CC są obecnie w bardzo słabej dyspozycji, więc wynik ten nie musi znaczyć, że Antivalue nagle zyskali przewagę nad solidnym rywalem.
W tym zestawieniu kluczowe jest przede wszystkim to, po której stronie stoi większa jakość i większa stabilność. Voca w ostatnim czasie wygrywa niemal wszystko, jeśli nie liczyć meczów z NRG. To drużyna, która wygląda dużo dojrzalej pod względem gry, lepiej odnajduje się w dłuższych seriach i potrafi narzucić własne tempo rywalizacji. Na tle zespołu złożonego z anonimowych zawodników różnica powinna być wyraźna już od pierwszych rund, a przy takim zestawieniu to właśnie Voca ma pełną kontrolę nad przebiegiem spotkania.
Z perspektywy tego zakładu najważniejsza jest druga mapa, czyli najpewniej wybór Antivalue. Wszystko wskazuje na to, że rywalizacja przeniesie się na dust2 albo ancient, a więc mapy, na których Voca również nie powinno mieć większych problemów. Na dust2 mają 100% win ratio, a na ancient 75%, co pokazuje, że obie opcje są dla nich komfortowe. Nie chodzi więc wyłącznie o słabość Antivalue, ale także o to, że Voca wchodzi w ten mecz z bardzo dobrze dopasowanym map pool’em do takiego przeciwnika.
Jeśli druga mapa faktycznie będzie wyborem Antivalue, to kurs na poniżej 9.5 rundy nabiera sensu. W takich spotkaniach często decyduje różnica w organizacji gry, a nie pojedyncze zrywy czy kilka udanych rund po stronie underdoga. Antivalue mogą mieć momenty lepszej gry, ale przy tak dużej dysproporcji jakości trudno zakładać, że będą w stanie utrzymać mapę w okolicach wyrównanego wyniku. Voca powinno szybko przejąć inicjatywę, wypracować bezpieczną przewagę i domknąć mapę bez konieczności grania pełnego dystansu.
Istotna jest również sama dynamika takich kwalifikacyjnych meczów. Zespoły o mniejszym doświadczeniu często potrafią pozytywnie zaskoczyć na jednej mapie, ale przy dłuższej serii rzadko utrzymują wysoki poziom przez cały czas. Jeżeli Voca od początku wejdzie w mecz na odpowiednich obrotach, Antivalue może mieć problem nie tylko z wygrywaniem rund, ale wręcz z zatrzymaniem rozpędzonego rywala na bardziej regularnym poziomie. Przy kursie 1.50 właśnie taki scenariusz wydaje się najbardziej prawdopodobny.
Na drugiej mapie można więc oczekiwać szybkiego rozprawienia się z przeciwnikiem. Voca ma przewagę formy, doświadczenia i jakości indywidualnej, a do tego trafia na mapę, która nie powinna stanowić dla nich żadnego większego problemu. W takim układzie poniżej 9.5 rundy na drugiej mapie wygląda na logiczne rozwiązanie, oparte przede wszystkim na różnicy klas między obiema drużynami.
Betclic