Kupon #1
Mecz: Legia Warszawa (SUPERPRZEWAGA)· kurs 1.56
Legia Warszawa - Śląsk Wrocław
Legia Warszawa pod wodzą Marka Papszuna prezentuje się coraz lepiej i przede wszystkim wygląda na zespół, który wreszcie zaczyna w pełni realizować założenia trenera. To drużyna skuteczna, dobrze punktująca i coraz pewniej czująca się w swoim modelu gry. Widać to szczególnie teraz, gdy szkoleniowiec miał za sobą pełny okres przygotowawczy. Przy tak wymagającej taktyce to bardzo ważne, bo dopiero z czasem zawodnicy są w stanie w pełni przyswoić wszystkie mechanizmy, a gdy już to następuje, efekty widać na boisku. Obecna Legia jest tego dobrym przykładem.
Warszawianie zaczęli od bardzo mocnego występu w Szczecinie, gdzie powinni wygrać wyżej niż tylko 1:0 z Pogonią. Później przyszło solidne 3:1 z Zagłębiem u siebie, następnie dobre pierwsze 45 minut z Koroną i zbyt szybkie oddanie inicjatywy rywalowi. Kolejny mecz przyniósł już prawdziwą demolę słabego Radomiaka na Łazienkowskiej, a ostatnio Legia zremisowała w Gliwicach. To spotkanie wyglądało bardzo podobnie do wcześniejszego wyjazdu do Kielc. Zespół zdobył bramkę, po czym cofnął się za mocno i oddał pole rywalowi, co ponownie skończyło się stratą punktów.
Największym problemem Legii w ostatnich tygodniach było właśnie zbyt szybkie zamykanie się po objęciu prowadzenia. Trener Papszun popełnił już dwa takie błędy, najpierw przeciwko Koronie, a później w meczu z Piastem. O ile w Kielcach rywal był wyraźnie mocniejszy jakościowo, o tyle w Gliwicach przeciętny Piast potrafił w końcówce mocno docisnąć i doprowadzić do wyrównania. To pokazuje, że nawet przy korzystnym wyniku Legia nie może sobie pozwalać na bierną grę.
Tym razem trudno spodziewać się powtórki takiego scenariusza. Papszun powinien wyciągnąć wnioski i od pierwszej do ostatniej minuty dążyć do dominacji, strzelenia więcej niż jednego gola i pewnego zamknięcia meczu. Rywal wydaje się do tego bardzo dogodny.
Śląsk, mimo że potrafi grać całkiem przyzwoicie w piłkę i po szybkim powrocie do Ekstraklasy nie jest zespołem, o którym mówi się szczególnie dużo, na ten moment pozostaje drużyną wyraźnie słabszą od Legii. We Wrocławiu można byłoby jeszcze uwierzyć w ambitną walkę, ale na wyjeździe ich szanse na korzystny wynik wyglądają zdecydowanie gorzej. Do składu wraca Ba, jednak sam jego powrót nie powinien wystarczyć, by zatrzymać Legię, która po remisie w Gliwicach będzie chciała wrócić na zwycięską ścieżkę.
Śląsk w tym sezonie dwukrotnie grał na wyjazdach i dwa razy przegrał 2:1. Najpierw potrafił odwrócić wynik Górnik, a następnie podobnie zrobiło Zagłębie. To nie jest bilans, który dobrze świadczy o zespole Ante Simundży. U siebie Śląsk zdołał wygrać z Rakowem oraz dwukrotnie zremisować. W meczu z Cracovią końcówkę grali w osłabieniu, ale wcześniej mieli swoje okazje do zdobycia gola. Z kolei spotkanie z Widzewem było prawdziwym rollercoasterem. Śląsk grał w przewadze od bardzo wczesnego momentu, a mimo to chwilę później przegrywał już 0:2 i cały czas musiał gonić wynik. Ostatecznie skończyło się remisem 3:3, choć bez błędu sędziego i niepodyktowanego karnego dla Widzewa Śląsk mógł ten mecz nawet przegrać. Na tle osłabionego rywala taki rezultat trudno ocenić pozytywnie.
Legia ma zdecydowanie więcej argumentów. W składzie nie brakuje jakości, a zespół jest w dobrej formie, zwłaszcza jeśli patrzyć na mecze domowe. Na Łazienkowskiej w dwóch spotkaniach tego sezonu strzelił aż 8 goli i stracił tylko jednego. Pięć trafień przeciwko Radomiakowi nie robi aż tak dużego wrażenia, bo rywal wystąpił bez bramkarza, ale już trzy gole zdobyte przeciwko Zagłębiu pokazują, że Legia potrafi tworzyć sytuacje i je wykorzystywać. Na własnym stadionie wygląda to naprawdę solidnie, a Śląsk nie powinien być dla niej przeszkodą nie do przejścia.
W bezpośrednich meczach również trudno doszukiwać się argumentów po stronie gości. Legia ma większy potencjał, jest lepiej poukładana i powinna narzucić swój styl od początku. Kluczowe będzie szybkie objęcie kontroli nad spotkaniem i utrzymanie intensywności przez pełne 90 minut. Jeśli warszawianie znowu po golu zaczną się cofać, mogą niepotrzebnie skomplikować sobie mecz, ale przy obecnym układzie sił trudno zakładać, że taki scenariusz się powtórzy.
Legia powinna wygrać to spotkanie, a przy jej potencjale ofensywnym można patrzeć również w stronę wyższej skuteczności gospodarzy. Sensownie wyglądają także typy na over 1,5 gola Legii, handicap -1,5 oraz bramkę Legii w pierwszej połowie.
Superbet