Kupon #1
Obie drużyny strzelą: Tak· kurs 1.55
Pogoń Szczecin - Wisła Kraków
Pogoń Szczecin i Wisła Kraków to zestawienie, które bardzo naturalnie prowadzi do rynku obu drużyn strzelą. W przypadku Wisły ten scenariusz przewija się praktycznie w każdym meczu i na obecnym etapie sezonu trudno znaleźć argumenty, które miałyby nagle odwrócić ten trend. Krakowianie potrafią grać bardzo odważnie i ofensywnie, ale przy tym zostawiają za dużo miejsca w obronie. Efekt jest prosty: niemal każdy przeciwnik jest w stanie stworzyć sobie sytuacje i znaleźć drogę do bramki.
Potwierdzają to dotychczasowe spotkania Wisły. GKS Katowice strzelił jej gola na wyjeździe, Piast rozbił defensywę krakowian aż czterokrotnie, Wisła Płock również zdołała trafić po katastrofalnym błędzie z tyłu, a Górnik dołożył dwa gole bez większych problemów. To nie jest już przypadek, tylko powtarzalny schemat. Wisła przypomina pod tym względem Lechię z poprzedniego sezonu: bardzo mocny atak, ale jednocześnie obrona, która regularnie daje rywalom zbyt wiele.
Ofensywa krakowskiego zespołu jest jednak na tyle mocna, że trudno oczekiwać od niej meczu bez trafienia. Sanchez jest w świetnej dyspozycji, Rodado choć jeszcze nie wygląda na w pełni gotowego, nadal potrafi sprawiać rywalom sporo kłopotów. Do tego dochodzą Bozić i Kuziemka, którzy również potrafią dorzucić coś z przodu. Dobry początek sezonu notują Duarte oraz Duda, a Ertlthaler daje zespołowi solidność i bardzo dobrze wykonuje stałe fragmenty gry. Na ławce lub z głębi składu pozostaje jeszcze Igbekeme, który nie do końca odnalazł się w tej układance, ale po wejściu z ławki także potrafi zamieszać albo uderzyć z dystansu.
Wisła strzeliła już 8 goli w 4 meczach i to pokazuje, że ofensywa działa bardzo sprawnie. Dziś przyjdzie jej zagrać przeciwko zespołowi, który do tej pory stracił tylko 2 bramki w 3 spotkaniach i który mimo posiadania tylko dwóch nominalnych stoperów radzi sobie zaskakująco dobrze. Mimo tego nie sposób przejść obok jakości ataku Wisły obojętnie. Ta linia defensywy wcześniej czy później powinna zostać przetestowana na znacznie wyższym poziomie niż dotąd, a właśnie taki mecz może ją do tego zmusić.
Po stronie Pogoni również widać argumenty za trafieniem. Szczecinianie grają lepiej, niż można było zakładać przed sezonem, ale nie jest to jeszcze poziom, który pozwala mówić o pełnej stabilizacji. W pierwszej kolejce przegrali u siebie z Legią 0:1, choć mogli pokusić się o więcej. Później pokonali Cracovię 0:2, ale przy sporej liczbie sytuacji stworzonych przez rywala. Ostatnio wygrali 3:1 z Motorem i był to ich najlepszy mecz w obecnych rozgrywkach, jednak nawet w tym spotkaniu nie zachowali czystego konta. Motor zagrał wtedy bardzo słabo, więc Portowcy potrafili to wykorzystać, ale dzisiejszy rywal będzie znacznie trudniejszy do zneutralizowania.
Wisła ma napastnika, i to bardzo groźnego, a dodatkowo jest nastawiona ofensywnie bardziej niż jakikolwiek przeciwnik, z którym Pogoń mierzyła się do tej pory. To powinien być prawdziwy test dla szczecińskiej obrony. Dotychczasowe wyniki sugerują, że z tyłu Pogoń radzi sobie przyzwoicie, ale nie miała jeszcze tak wymagającego przeciwnika w ataku pozycyjnym i z taką liczbą jakościowych zawodników między liniami. Jeśli Wisła utrzyma swoje standardy ofensywne, powinna znaleźć drogę do bramki.
Z drugiej strony Pogoń również ma kim odpowiedzieć. Mukairu, Juwara, Chrulinov, Acosta, Cuić, Ali czy Grosicki to zestaw piłkarzy, którzy potrafią stworzyć zagrożenie praktycznie z niczego. Przy takiej ofensywie trudno oczekiwać, że Portowcy nie wykorzystają przynajmniej jednej okazji, zwłaszcza przeciwko drużynie, która regularnie popełnia błędy w obronie. To właśnie dlatego ten typ wygląda tu najlepiej.
Nie ma potrzeby szukać dodatkowych kombinacji. Po jednej stronie stoi zespół, który niemal zawsze dopuszcza rywala do sytuacji, a po drugiej drużyna, która dysponuje odpowiednią jakością, by ten błąd wykorzystać. Obie drużyny powinny mieć swoje momenty, a gol z każdej strony jest bardzo logicznym scenariuszem na ten mecz.
Superbet