Kupon #1
Jagiellonia Białystok - liczba goli: powyżej 0.5· kurs 1.56
Rangers - Jagiellonia Białystok
Rangersi od dłuższego czasu nie dają powodów, by traktować ich jak zespół pewny i stabilny, a bieżący sezon tylko potwierdza, że ich problemy nie zniknęły. W trzech rozegranych dotąd spotkaniach zaliczyli remis z Dundee United, porażkę z Jagiellonią oraz kolejną przegraną na własnym boisku z Hibernian. To nie jest bilans drużyny, która potrafi zdominować rywala i kontrolować przebieg meczu przez pełne 90 minut. Wręcz przeciwnie — Szkoci regularnie gubią punkty, a przede wszystkim pozostawiają zbyt wiele przestrzeni w defensywie.
Właśnie na tym opiera się ten typ. Jagiellonia Białystok w obecnej dyspozycji ma argumenty, by przynajmniej raz znaleźć drogę do bramki gospodarzy. Drużyna Adriana Siemieńca wygląda piłkarsko dojrzalej niż Dundee United czy Hibernian, z którymi Rangersi już mieli problem, a sam szkoleniowiec od dawna pokazuje, że potrafi przygotować zespół na konkretne europejskie spotkania. Jagiellonia nie przyjeżdża do Glasgow tylko po to, by się bronić i liczyć na przypadek. To zespół, który umie wykorzystać słabsze momenty rywala, a przy takim stanie rzeczy minimum jedno trafienie wydaje się bardzo realne.
Dodatkowym argumentem jest dyspozycja defensywy Rangersów. W tym sezonie stracili bramkę w każdym z trzech dotychczasowych spotkań, a łącznie wyciągali piłkę z siatki pięć razy. To tylko potwierdza, że ich problemy w tyłach nie są chwilowe. Jeśli spojrzeć szerzej, to skala kłopotów robi się jeszcze większa — Rangersi od dawna nie potrafią zachować czystego konta, a ostatni mecz bez straty gola mieli dopiero w marcu, przeciwko St. Mirren. Od tamtego czasu seria ośmiu kolejnych, a łącznie aż 11 spotkań o stawkę, w których tracili co najmniej jedną bramkę, dobrze pokazuje, z jakim poziomem stabilności mamy do czynienia.
Na tej liście widać, że rywale regularnie dochodzili do sytuacji i potrafili wykorzystać błędy szkockiego zespołu. Aberdeen, Dundee United, Falkirk, Motherwell, Hearts, Celtic, Hibernian — każdy z tych przeciwników znalazł sposób, by zranić Rangersów. Nie ma więc podstaw, by zakładać, że akurat Jagiellonia nie stworzy sobie okazji. Zwłaszcza że mówimy o drużynie, która w tym sezonie prezentuje się naprawdę solidnie i potrafi skutecznie wykorzystywać swoje momenty.
Jagiellonia może mieć za sobą porażkę z Widzewem, ale ten wynik nie oddaje w pełni obrazu spotkania. Łodzianie są zespołem bardzo dobrze poukładanym w defensywie, a dodatkowo w kluczowym fragmencie meczu wykorzystali dwie szybkie okazje, które przesądziły o wyniku. Sam przebieg gry sugerował jednak, że to białostoczanie częściej byli przy piłce i częściej dochodzili do sytuacji podbramkowych. Wcześniej Jaga zanotowała trzy zwycięstwa z rzędu — 1:0 z Koroną, 2:1 z Motorem i 2:1 właśnie z Rangersami — co pokazuje, że zespół Siemieńca jest w stanie grać skutecznie także przeciwko wymagającym rywalom.
Trzeba też pamiętać, że Jagiellonia niejednokrotnie pokazywała już w europejskich pucharach, że nie pęka
Superbet