Kupon #1
Liverpool (bezpieczny wynik)· kurs 1.50
Ipswich - Liverpool
Liverpool wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo w nowym sezonie, ale po dwóch remisach 2:2 widać wyraźnie, że drużyna z Anfield zaczyna łapać odpowiedni rytm. Najpierw przeciwko Newcastle, a potem z Nottingham Forest The Reds potrafili odrabiać straty, co pokazuje, że ofensywa działa coraz lepiej. W starciu z Newcastle padło aż 27 strzałów, a w meczu z Forest Liverpool ponownie dwukrotnie odpowiadał na prowadzenie rywala. Nie są to jeszcze wyniki, jakich oczekiwaliby kibice, ale sama jakość kreowanych sytuacji daje podstawy do optymizmu.
Na tym etapie sezonu problemem pozostaje przede wszystkim skuteczność i pełna kontrola nad przebiegiem spotkań. Liverpool często dochodzi do głosu w ataku, jednak nie przekłada tego jeszcze na spokojniejsze rozstrzygnięcia. Mimo to trudno nie zauważyć, że z meczu na mecz zespół wygląda coraz pewniej w ofensywie. Przy takim potencjale prędzej czy później musi przełożyć to na komplet punktów, zwłaszcza w starciu z rywalem, który dopiero oswaja się z poziomem Premier League.
Ipswich pokazało w poprzedniej kolejce odwagę na Old Trafford, obejmując prowadzenie w meczu z Manchesterem United. Ostatecznie beniaminek kompletnie jednak nie wytrzymał tempa i przegrał aż 2:5. To spotkanie dobrze pokazało różnicę jakości, która może ujawniać się szczególnie wtedy, gdy przeciwnik przyspiesza i zaczyna mocniej naciskać. Ipswich potrafi wejść w mecz odważnie, ale defensywnie nadal wygląda na zespół, który może mieć spore problemy przeciwko drużynom dysponującym większą siłą ognia.
Właśnie dlatego ten mecz układa się korzystnie dla Liverpoolu. Goście powinni częściej utrzymywać się przy piłce, szybciej przenosić ciężar gry pod pole karne rywala i tworzyć kolejne sytuacje bramkowe. Przy obecnej formie ofensywy trudno oczekiwać, że Liverpool znów ograniczy się do jednego czy dwóch poważnych zrywów. Bardziej prawdopodobny jest scenariusz, w którym to goście od początku będą narzucać tempo i stopniowo zwiększać presję na obronę Ipswich.
Beniaminek może szukać swoich szans w prostych atakach i wykorzystaniu momentów, gdy Liverpool zostawi więcej przestrzeni za linią obrony. Jednak przy różnicy jakości i doświadczenia taki plan może okazać się niewystarczający. Jeśli The Reds utrzymają poziom intensywności z poprzednich spotkań, to gospodarze będą mieli duży problem z powstrzymaniem kolejnych fal ofensywy.
W tym zestawieniu bardziej przekonuje kierunek na zwycięstwo Liverpoolu. Goście są bliżej pierwszego pełnego przełamania, a mecz z beniaminkiem po takim otwarciu sezonu wydaje się odpowiednim momentem, by w końcu zgarnąć trzy punkty. Przewaga jakości, większa liczba stworzonych sytuacji i lepsze tempo gry powinny przechylić szalę na stronę The Reds.
Betclic