Kupon #1
Under 3,5 przełamań· kurs 1.70
Fritz vs Michelsen
Mecz dwóch Amerykanów na hardzie w Waszyngtonie zapowiada się przede wszystkim jako pojedynek serwisowy. Taylor Fritz od lat należy do grona najlepszych podających w tourze. Regularnie wygrywa bardzo wysoki procent punktów po pierwszym serwisie, a przy własnym podaniu potrafi utrzymywać ogromną stabilność. To zawodnik, który bardzo rzadko daje rywalom serię szans na przełamanie, zwłaszcza na szybkich kortach, gdzie jego serwis działa jeszcze skuteczniej.
Po drugiej stronie siatki stanie Alex Michelsen, który również nie jest łatwy do przełamania. Szczególnie dobrze wygląda wtedy, gdy pierwszy serwis siedzi na odpowiednim poziomie. W takich warunkach potrafi mocno skracać wymiany i nie pozwalać rywalowi na budowanie przewagi w gemach returnowych. To sprawia, że również jego mecze często układają się w stronę długich fragmentów bez większej liczby break pointów.
Warunki w Washingtonie dodatkowo sprzyjają takiemu scenariuszowi. Szybki hard zwykle ogranicza liczbę przełamań, bo podający mają więcej czasu na ustawienie akcji i częściej wygrywają pierwsze uderzenie po serwisie. W efekcie okazji do breaków jest mniej niż na wolniejszych nawierzchniach, a jeśli obaj tenisiści dobrze wchodzą w mecz, sety mogą toczyć się pod kontrolą serwujących.
Ważny jest też sam przebieg turnieju. Fritz w tej edycji jeszcze nie oddał własnego podania, co tylko potwierdza, że czuje się tu bardzo pewnie. Michelsen także utrzymuje swoje gemy na solidnym poziomie i nie wygląda na zawodnika, który miałby nagle zacząć seryjnie tracić serwis. Przy takim zestawieniu under 3,5 przełamań nabiera logicznego uzasadnienia, bo do jego pokrycia wystarczą maksymalnie trzy breaki w całym meczu, a to przy dwóch mocnych serwujących nie jest oczywisty scenariusz.
Nie bez znaczenia jest również to, że obaj zawodnicy opierają swoją grę przede wszystkim na serwisie i solidności z głębi kortu, a nie na ciągłym szukaniu agresywnych wejść w returnie. To ogranicza liczbę otwartych gemów i sprawia, że przełamania muszą wynikać raczej z pojedynczych błędów niż z systematycznej presji. W takim układzie każdy dobrze rozpoczęty gem serwisowy ma dużą wartość, a mecz może długo iść punkt za punkt.
Zakład na under 3,5 przełamań przy tym zestawieniu wygląda sensownie, bo oba profile gry naturalnie prowadzą do niskiej liczby breaków. Fritz ma przewagę jakości i pewności przy własnym podaniu, ale Michelsen również powinien być w stanie utrzymywać wynik na serwisie na tyle długo, by nie dopuścić do festiwalu przełamań. W meczu dwóch Amerykanów na szybkiej nawierzchni bardziej prawdopodobny wydaje się zacięty pojedynek przy własnym podaniu niż seria zwrotów akcji.
Betclic