Kupon #1
Powyżej 4,5 żółtych kartek· kurs 1.90
Krueger wygra· kurs 1.66
Sport Recife PE - Cuiaba EC MT
Na samym początku warto zwrócić uwagę na istotny szczegół związany z ofertą Fortuny — w tym przypadku do rozliczenia nie wlicza się drugiej żółtej kartki pokazanej temu samemu zawodnikowi. Mimo to ten typ nadal ma solidne podstawy, bo wszystko wskazuje na spotkanie, w którym o kartki nie powinno być trudno.
Arbitrem tego meczu będzie Lucas Canetto Bellote, a jego średnia pokazanych żółtych kartek wynosi 5,8 na spotkanie. To już samo w sobie sugeruje, że linia 4,5 kartki nie jest ustawiona wysoko. Przy takim sędziowaniu nawet przeciętne, a tym bardziej bardziej fizyczne spotkanie, ma szansę spokojnie wejść na wymagany poziom.
W przypadku starcia Sport Recife z Cuiabą można oczekiwać meczu o sporej intensywności. Obie drużyny powinny podejść do tego spotkania z dużą determinacją, a przy wyrównanym przebiegu bardzo łatwo o wzrost liczby fauli. Im więcej walki w środku pola i przerywania akcji, tym większa szansa na kolejne napomnienia. Nie jest to więc typ oparty wyłącznie na statystyce sędziego, ale również na samym charakterze tego pojedynku.
Warto też zauważyć, że rynkowo linia na kartki nie wygląda na przesadnie wysoką. Na Superbecie kurs na powyżej 5,5 kartek wynosi 1,6, przy czym tutaj grana jest niższa granica. Z kolei na Betclicu over 4,5 kartki wyceniany jest jedynie na 1,22, co pokazuje, że rynek również widzi spore prawdopodobieństwo wejścia tego scenariusza. Fortuna daje na ten typ kurs 1,90, co przy takim profilu meczu i takim arbitrażu prezentuje się atrakcyjnie.
Trzeba jednak pamiętać o wspomnianej zasadzie rozliczania na Fortunie. Brak zaliczania drugiej żółtej kartki trochę zawęża pole manewru, ale nie zmienia ogólnego obrazu. Jeśli spotkanie rzeczywiście będzie zacięte, a Bellote utrzyma swoją średnią w okolicach sezonowego poziomu, powyżej 4,5 kartki powinno zostać pokryte bez większych problemów.
Całość prowadzi do wniosku, że jest to sensowna propozycja na ten mecz. Statystyka sędziego, przewidywany fizyczny przebieg spotkania oraz porównanie z rynkiem wskazują, że linia 4,5 żółtej kartki ma dobre podstawy do wejścia.
Krueger A. - Boulter K.
W pierwszej rundzie turnieju w Waszyngtonie Ashlyn Krueger zagra z Katie Boulter i w tym zestawieniu większe szanse należy przypisać Amerykance. Krueger występuje u siebie, a to w jej przypadku ma znaczenie, bo na twardych kortach zwykle czuje się dobrze i potrafi narzucić rywalkom swoje warunki gry. Jej styl opiera się na mocnym serwisie oraz agresywnym forhendu, czyli elementach, które właśnie na takim tle zyskują największą wartość. Widać to było także na nawierzchni trawiastej, gdzie serwis Amerykanki potrafił robić różnicę i stanowił ważną broń w wymianach.
Forma Krueger również przemawia na jej korzyść. Od Roland Garros przegrała tylko dwa spotkania, co pokazuje, że w ostatnich tygodniach utrzymuje wysoki i stabilny poziom. To istotne, bo w kobiecym tenisie regularność często okazuje się kluczowa, zwłaszcza na początku turnieju, gdy jedna z zawodniczek jest wyraźnie lepiej rytmicznie przygotowana od drugiej. Krueger wygląda na tenisistkę, która wchodzi w ten mecz z odpowiednim spokojem i pewnością siebie, a to może przełożyć się na solidny start już od pierwszych gemów.
Po drugiej stronie siatki stoi Katie Boulter, która po przyzwoitym początku sezonu ostatnio notuje wyraźny spadek formy. Brytyjka ma za sobą kilka meczów, w których nie potrafiła utrzymać poziomu, jaki pokazywała wcześniej, a szczególnie niepokojąco wyglądała szybka porażka w pierwszej rundzie Wimbledonu z kwalifikantką. Taki wynik sugeruje, że Boulter nie jest obecnie w najlepszym momencie ani fizycznie, ani tenisowo. W meczu z zawodniczką dobrze czującą się na twardej nawierzchni może mieć spore problemy z ustabilizowaniem gry.
Nie bez znaczenia pozostaje też kontekst pozasportowy. Boulter zaledwie tydzień temu brała ślub, więc trudno zakładać, że w lipcu jej koncentracja jest w pełni skierowana wyłącznie na tenis. Oczywiście takie sprawy nie przesądzają o wyniku same w sobie, ale przy tak krótkim odstępie czasu od ważnego wydarzenia życiowego nie należy oczekiwać idealnego przygotowania do turnieju. W praktyce może to oznaczać brak świeżości, mniejszą intensywność w treningu i nieco mniej pewną głowę w kluczowych fragmentach spotkania.
Zestawiając obie zawodniczki, lepszy obraz prezentuje Krueger. Gra u siebie, jest w lepszej dyspozycji i dysponuje stylem, który dobrze pasuje do warunków w Waszyngtonie. Boulter z kolei przyjeżdża po słabszych występach i z dodatkowymi okolicznościami, które nie pomagają w pełnym skupieniu na rywalizacji. W takim układzie to właśnie wygrana Ashlyn Krueger wydaje się najbardziej logicznym wyborem na to spotkanie.
Fortuna