Kupon #1
BET BUILDER· kurs 1.55
Anglia - Argentyna
Choć przed tym półfinałem można spodziewać się dużej ostrożności, trudno zakładać zupełnie zamknięty mecz. Anglia i Argentyna mają w ofensywie zawodników, którzy potrafią wziąć odpowiedzialność za wynik w pojedynkę, a przy takiej skali jakości wystarczy jeden moment, aby spotkanie otworzyło się jeszcze przed przerwą. Po stronie Anglii wyróżniają się Harry Kane i Jude Bellingham, którzy w turnieju zdobyli po 6 bramek. W reprezentacji Argentyny najgroźniejszym punktem pozostaje Lionel Messi z 8 trafieniami. To właśnie obecność takich nazwisk sprawia, że linia powyżej 0,5 gola w meczu wygląda naturalnie, nawet jeśli samo tempo gry przez długi czas może być kontrolowane.
Patrząc na liczby, także trudno wskazać tu scenariusz bez bramek. Anglia notuje średnio 2,0 gola na mecz, a Argentyna jeszcze więcej, bo 2,7. W fazie pucharowej obie drużyny regularnie grają mecze z golami po obu stronach. Anglia straciła bramkę w każdym z trzech ostatnich spotkań pucharowych, natomiast Argentyna w kolejnych meczach wygrywała 3:2, 3:2 i 3:1 po dogrywce. To pokazuje, że choć obie ekipy potrafią narzucać rywalowi swój rytm, ich mecze rzadko pozostają całkowicie zamknięte na dłuższym dystansie.
W przypadku rzutów rożnych warto zwrócić uwagę na styl obu drużyn. Anglia poniżej 10,5 rożnego to linia, która ma solidne oparcie w przebiegu turnieju. Zespół Tuchela opiera grę przede wszystkim na ataku pozycyjnym i kontroli środka pola, co nie generuje tak dużej liczby dośrodkowań oraz wybić na korner jak w przypadku bardziej skrzydłowych ekip. Anglia wykonuje średnio 4,66 rzutu rożnego na mecz podczas tych mistrzostw, czyli wyraźnie mniej niż wynosi ustawiona granica. Co istotne, w fazie pucharowej przeciwko DR Kongo, Meksykowi i Norwegii ich futbol stał się jeszcze bardziej wyrachowany i defensywny, a to również ogranicza potencjał do seryjnego nabierania kornerów.
Podobnie wygląda sytuacja po stronie Argentyny. Średnia 5,33 rzutu rożnego na mecz w sześciu spotkaniach turnieju nie wskazuje na zespół, który regularnie dobija do wysokich linii. Nawet wtedy, gdy mecze wchodzą w dogrywkę, Albicelestes nie zbliżają się do granicy 10 rożnych w regulaminowym czasie gry. W fazie pucharowej zanotowali kolejno 6 i 5 kornerów, co dobrze wpisuje się w obraz drużyny grającej skutecznie, ale bez przesadnego pompowania statystyki stałych fragmentów.
Ciekawie wygląda również wątek pierwszej połowy. Over 1,5 rzutu rożnego po obu stronach w pierwszych 45 minutach ma mocne podstawy, bo żadna z drużyn w całym turnieju nie schodziła poniżej dwóch rzutów rożnych w meczu. Anglia i Argentyna są w stanie wypracować przynajmniej kilka sytuacji skrzydłami lub po odbitych piłkach, więc taki próg jest jak najbardziej do utrzymania. Warto też zauważyć, że w spotkaniach z udziałem Anglii linia 1. połowy powyżej 1,5 rożnego była pokrywana regularnie, co dodatkowo wzmacnia ten element betbuildera.
Na tle całego zestawu wyróżnia
Superbet