Kupon #1
BET BUILDER· kurs 1.50
Jannik Sinner - Alexander Zverev
Alexander Zverev może postawić Jannikowi Sinnerowi bardzo trudne warunki i właśnie dlatego w tym meczu można spodziewać się dłuższego, wyrównanego spotkania. Niemiec wreszcie przełamał swoją wielkoszlemową niemoc, wygrywając Roland Garros i potwierdzając, że w tym sezonie należy do najbardziej regularnych tenisistów na najwyższym poziomie. Do tego dochodzi też finał Wimbledonu, który tylko wzmacnia jego pewność siebie na trawie. To ważne, bo po drugiej stronie siatki stanie rywal, z którym Zverev ma na koncie trudne pojedynki i który potrafi narzucić bardzo wysokie tempo gry.
Sinner również opiera swój tenis na jakości serwisu i szybkich, zdecydowanych wymianach. Na trawie ten element nabiera jeszcze większego znaczenia, bo przełamania przychodzą znacznie trudniej niż na wolniejszych nawierzchniach. W takich warunkach oba serwisy powinny funkcjonować bardzo dobrze, a każdy gem będzie miał dużą wagę. To naturalnie zwiększa szanse na dłuższe sety i wysoki wynik łączny. Jeśli obaj zawodnicy będą pewnie utrzymywać podanie, linia powyżej 33,5 gema zaczyna wyglądać bardzo logicznie.
Szczególnie ciekawie wygląda pierwsza partia. Na tym etapie meczu obaj powinni być świeży, skoncentrowani i nastawieni przede wszystkim na zabezpieczenie własnego gema serwisowego. W finale Wielkiego Szlema zwykle dochodzi do większej ostrożności na starcie, a przy tak wyrównanym zestawieniu nietrudno o scenariusz, w którym żaden z tenisistów nie zdoła szybko odskoczyć z przełamaniem. Wynik w okolicach 3:3 w pierwszym secie wydaje się tu absolutnym minimum, jeśli typ ma wejść bez większych problemów. Bardzo realny jest też tie-break, bo przy tak mocnych serwisach i wysokiej jakości returnu po obu stronach błyskawiczne rozstrzygnięcie seta byłoby dużym zaskoczeniem.
Na korzyść dłuższego meczu przemawia również doświadczenie Zvereva w graniu ciężkich, wielosetowych spotkań. Niemiec pokazał już w tym sezonie, że potrafi utrzymać wysoki poziom przez długi czas, a pięciosetowa batalia w Paryżu tylko potwierdziła jego odporność fizyczną i mentalną. To zawodnik, który nie powinien pęknąć po kilku nieudanych gemach, tylko raczej szukać swoich momentów w trakcie spotkania. Taki profil dobrze pasuje do meczu, w którym tempo wymian i jakość serwisu mogą skutecznie utrzymywać wynik w ryzach przez dłuższy czas.
Wszystko to prowadzi do wniosku, że można spodziewać się zaciętego finału z wieloma długimi gemami i przynajmniej jednym bardzo równym setem na starcie. Linia powyżej 33,5 gema w połączeniu z powyżej 7,5 gema w pierwszym secie wpisuje się w obraz meczu, w którym serwis będzie miał ogromne znaczenie, a przełamania mogą pojawić się dopiero po dłuższym czasie.
Superbet