Kupon #1
Liczba fauli: powyżej 26.5· kurs 1.82
Korona Kielce - Wisła Kraków (PKO BP Ekstraklasa)
Korona Kielce i Wisła Kraków powinny w sobotnie popołudnie zapewnić spotkanie, które od początku będzie rozgrywane w wysokim tempie i przy dużej liczbie starć. To zestawienie od lat kojarzy się z walką, a nie tylko z czysto piłkarską rywalizacją. Na Exbud Arenie trudno spodziewać się spokojnego meczu, zwłaszcza że oba zespoły już na starcie sezonu pokazują, że nie unikają fizycznej gry.
Korona w obecnych rozgrywkach należy do najbardziej faulujących drużyn w lidze. Po pięciu meczach kielczanie popełniają średnio 17 fauli na spotkanie, co daje im pierwsze miejsce w tym zestawieniu. Wisła Kraków fauluje nieco mniej, bo 13,8 razy na mecz, ale to tylko część obrazu. Warto zwrócić uwagę także na drugą stronę tej statystyki, bo rywale Korony odpowiadają na jej agresywniejszy styl większą liczbą przewinień. Przeciwnicy kielczan znajdują się w czołówce ligi pod względem fauli popełnianych na nich, ze średnią 14,6. To pokazuje, że mecze z udziałem Korony naturalnie „ciągną” w stronę większej liczby przerw w grze.
Taki profil rywala dobrze widać również w dotychczasowych spotkaniach Korony w tym sezonie. Linia 26,5 fauli została pokryta w każdym z dotychczasowych meczów kielczan. Było 30 fauli z Jagiellonią, 36 z Legią, 31 z Widzewem, 30 z Motorem, 31 z Wisłą Płock oraz 27 w starciu pucharowym z Widzewem. To nie jest przypadkowa seria, tylko powtarzalny schemat. Korona regularnie uczestniczy w meczach, w których sędzia musi często sięgać po gwizdek, a rywalizacja szybko robi się twarda.
Dodatkowo historia bezpośrednich spotkań obu drużyn również wspiera taki kierunek. W ostatniej dekadzie wyniki pod kątem fauli wyglądały bardzo mocno: 40, 34, 29, 40, 28, 23, 33, 39, 34, 31, 32. Tylko raz linia nie została pokryta, a większość tych meczów kończyła się wyraźnie powyżej zakładanego progu. Oczywiście trzeba pamiętać, że część z tych starć odbyła się kilka lat temu, ale mimo upływu czasu sam charakter tego zestawienia się nie zmienia. Korona i Wisła zazwyczaj grają przeciw sobie intensywnie, z dużą liczbą pojedynków i częstymi przerwami.
Na korzyść typu przemawia też sam przebieg meczu, jaki można przewidywać. Korona u siebie powinna narzucać wysoką intensywność i próbować wybijać Wisłę z rytmu. Z kolei krakowianie, którzy także potrafią grać fizycznie, zapewne odpowiedzą podobnym poziomem zaangażowania. Przy takim układzie spotkania nie trzeba wiele, by linia 26,5 fauli została spokojnie przekroczona. Wystarczy kilka mocniejszych fragmentów gry, większa liczba pojedynków w środku pola i naturalne zaostrzenie rywalizacji przy wyniku bliskim remisu.
Całość układa się więc w dość spójny obraz: Korona od początku sezonu regularnie uczestniczy w meczach z dużą liczbą fauli, Wisła również nie unika twardej gry, a historia bezpośrednich starć dodatkowo potwierdza taki scenariusz. Przy kursie 1.82 linia 26,5 fauli wydaje się dobrze osadzona w realiach tego spotkania.
Fortuna