Kupon #1
BET BUILDER· kurs 1.50
RSC Anderlecht - KV Kortrijk (Jupiter League)
Anderlecht potrzebuje dziś wyraźnego przełamania, jeśli chce wrócić na właściwe tory w walce o ligową czołówkę. Po dotkliwej porażce 0:3 z Union SG, która mimo wyniku nie oddawała w pełni obrazu rywalizacji, trener Vitor Bruno zapowiedział większy nacisk na rozsądek w grze i konkretne korekty taktyczne. W takim układzie trzy punkty w domowym meczu z Kortrijk powinny być absolutnym obowiązkiem, tym bardziej że już za trzy dni czeka spotkanie z Genk, a tam o łatwe punkty będzie znacznie trudniej.
Dzisiejszym rywalem Anderlechtu jest beniaminek Kortrijk, który swój powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej rozpoczął w bardzo słabym stylu. Trzy porażki z rzędu, po trzy stracone gole w każdym z tych spotkań i tylko jedna zdobyta bramka pokazują, że zespół ma spore problemy zarówno w defensywie, jak i w ofensywie. Na tle takiego przeciwnika Anderlecht powinien mieć zdecydowanie większą kontrolę nad przebiegiem meczu i od początku narzucić swoje warunki.
Na korzyść gospodarzy przemawia przede wszystkim forma na własnym stadionie. Lotto Park od dłuższego czasu jest dla Anderlechtu miejscem, w którym zespół czuje się bardzo pewnie. Seria dziewięciu meczów bez porażki, z czego siedem zakończonych zwycięstwem, dobrze pokazuje, że fioletowo-biali potrafią regularnie punktować przed własną publicznością. W takim otoczeniu, przeciwko drużynie będącej w wyraźnym kryzysie, trudno szukać argumentów przemawiających za niespodzianką.
Kortrijk z kolei ma bardzo słabe liczby wyjazdowe. Jeśli nie brać pod uwagę wygranej walkowerem, zespół zalicza serię 11 kolejnych wyjazdowych meczów w belgijskich ligach bez zwycięstwa, z czego aż osiem kończyło się porażką. Taki bilans nie daje podstaw do optymizmu przed wizytą na jednym z trudniejszych stadionów w kraju. Przy problemach w defensywie beniaminka i jego ograniczonej skuteczności w ataku scenariusz z wyraźną przewagą Anderlechtu wydaje się najbardziej naturalny.
Dodatkowo historia bezpośrednich spotkań również wspiera gospodarzy. Ostatnie osiem meczów pomiędzy tymi drużynami przyniosło pięć zwycięstw Anderlechtu, dwa remisy i tylko jedną wygraną Kortrijku. Co ważne, dwa ostatnie starcia zakończyły się wygranymi Anderlechtu bez straty gola – 2:0 i 4:0. To pokazuje, że różnica jakości między tymi zespołami była widoczna także w poprzednich konfrontacjach, a przy obecnej dyspozycji gości trudno oczekiwać przełamania tego układu.
W kontekście rynku zakładów sensownie wygląda połączenie zwycięstwa Anderlechtu z bramką gospodarzy. Sam mecz wygrany przez faworyta przy takim rywalu jest logicznym kierunkiem, a dodatkowy gol Anderlechtu nie powinien stanowić problemu przy tak słabym początku sezonu Kortrijku. Gospodarze grają u siebie, mają wyraźnie lepszą jakość, lepsze wyniki na własnym stadionie i korzystny bilans bezpośrednich spotkań. Przy takim zestawie argumentów scenariusz z wygraną Anderlechtu i przynajmniej jednym trafieniem z ich strony ma solidne podstawy.
Superbet