Kupon #1
2· kurs 1.53
Obie drużyny strzelą gola· kurs 2.48
Aston Villa - Arsenal
Drugie kolejka Premier League przynosi spotkanie Aston Villi z Arsenalem i w tym starciu większe argumenty stoją po stronie gości. Arsenal rozpoczął sezon bardzo pewnie, wygrywając swój pierwszy mecz 3:0, podczas gdy Aston Villa zaliczyła bolesną porażkę 0:4. Już sam ten kontrast pokazuje, który z zespołów znajduje się obecnie w lepszym miejscu pod względem formy, organizacji gry i pewności siebie.
Arsenal pod wodzą Artety od dłuższego czasu prezentuje stabilny, dobrze poukładany futbol. To zespół, który potrafi kontrolować tempo meczu, skutecznie pressuje i zazwyczaj bardzo dobrze reaguje na kolejne fazy spotkania. Szczególnie na początku sezonu ma to duże znaczenie, bo drużyny jeszcze nie są w pełni zgrane, a jakość automatyzmów i przygotowania taktycznego często przesądza o wyniku. Właśnie w tym aspekcie londyńczycy powinni mieć przewagę nad Aston Villą.
Gospodarze przystępują do tego meczu po wyraźnie słabym otwarciu rozgrywek. Porażka 0:4 nie tylko obnażyła problemy w obronie, ale też pokazała, że zespół wciąż może potrzebować czasu, by dojść do odpowiedniego poziomu zgrania. Jeśli faktycznie Villa jest przebudowana i nie do końca ograna ze sobą, to w starciu z tak dobrze zorganizowanym rywalem może mieć spore kłopoty z utrzymaniem odpowiedniego rytmu gry przez pełne 90 minut. Arsenal potrafi wykorzystać takie niedociągnięcia, zwłaszcza gdy szybko narzuci własne warunki.
Istotne jest również to, że Arsenal już na starcie sezonu wyglądał na zespół pewniejszy i bardziej konkretny pod bramką przeciwnika. Wygrana 3:0 daje nie tylko trzy punkty, ale też buduje spokój w szatni i wzmacnia wiarę w przyjęty plan. W meczach wyjazdowych londyńczycy nie zawsze dominują od pierwszej do ostatniej minuty, ale ich jakość indywidualna i zespołowa pozwala często rozstrzygać takie spotkania na swoją korzyść nawet bez pełnej przewagi w posiadaniu piłki.
Ważny będzie też przebieg pierwszych minut. Jeśli Arsenal szybko zaznaczy swoją obecność w meczu i nie pozwoli Aston Villi na złapanie pewności siebie, to gospodarze mogą mieć problem z wejściem na odpowiednie obroty. Przy aktualnej dyspozycji obu ekip scenariusz, w którym to goście kontrolują wydarzenia i stopniowo przechylają szalę na swoją stronę, wydaje się najbardziej prawdopodobny. Villa po takim otwarciu sezonu nie daje na razie tylu argumentów, by stawiać ją w roli faworyta przeciwko zespołowi tej klasy.
Na tej podstawie wybór pada na wygraną Arsenalu. To drużyna lepiej poukładana, lepiej rozpoczęła sezon i ma większy potencjał, by wykorzystać problemy organizacyjne gospodarzy. Spotkanie zapowiada się jako wymagające, ale przewaga po stronie gości jest wyraźna.
Osasuna - Getafe
BTTS w meczu Osasuna – Getafe to kierunek z pewnym ryzykiem, ale trudno przejść obok kursu 2.48 obojętnie. Oba zespoły potrafią grać spotkania zamknięte i mało bramkowe, szczególnie dotyczy to Getafe, które często skupia się przede wszystkim na organizacji gry bez piłki i ograniczaniu rywala. W takim układzie zakład na gole z obu stron nie wygląda na oczywisty, jednak przebieg tego konkretnego meczu może ułożyć się w sposób sprzyjający bramkom po obu stronach.
Osasuna powinna być zespołem bardziej aktywnym. Gra u siebie zwykle daje jej większą swobodę w ofensywie i pozwala częściej dochodzić do sytuacji podbramkowych. Jeśli gospodarze szybko trafią do siatki, spotkanie może się wyraźnie otworzyć, a to zwiększy szanse na odpowiedź Getafe. Zespół gości nie jest drużyną, która musi dominować, ale przy korzystnym momencie potrafi wykorzystać przestrzeń, szczególnie kiedy rywal zaczyna grać odważniej i zostawia więcej miejsca za plecami obrońców.
Istotny jest również kontekst zmęczenia po stronie Getafe. Gra w pucharach może mieć tu znaczenie, zwłaszcza jeśli w ostatnich dniach zespół musiał rozgrywać wymagające spotkania. Nawet niewielki spadek intensywności potrafi odbić się na jakości defensywy, a w przypadku drużyny tak mocno opartej na szczelności i dyscyplinie w obronie każdy procent mniej w tym aspekcie może być odczuwalny. Wystarczy jeden moment dekoncentracji, żeby Osasuna znalazła drogę do bramki. Z drugiej strony, przy bardziej otwartym meczu Getafe również powinno mieć swoje okazje, szczególnie jeśli gospodarze będą zmuszeni mocniej się odsłonić.
Na korzyść BTTS przemawia też historia bezpośrednich spotkań. W ostatnich pięciu meczach aż cztery razy obie drużyny zdobywały bramkę. Taki bilans nie gwarantuje powtórki, ale pokazuje, że ten układ personalny i stylowy ma potencjał do wymiany ciosów. Osasuna i Getafe nie zawsze grają widowiskowo, lecz gdy dochodzi do przełamania wyniku, mecz często zaczyna się bardziej otwierać niż wskazywałby na to początek.
Przy kursie 2.48 zakład na BTTS ma sens głównie dlatego, że opiera się na scenariuszu, w którym gospodarze narzucają większą aktywność, a goście – mimo swojej zwykle ostrożnej gry – dostają swoje szanse po zmianie tempa spotkania. Nie jest to typ bezpieczny, bo oba zespoły potrafią zamknąć mecz na niskim wyniku, ale przy takim kursie ryzyko jest odpowiednio skompensowane. Jeśli Osasuna od początku będzie szukała ataku pozycyjnego, a Getafe nie utrzyma pełnej świeżości w defensywie, bramki po obu stronach są jak najbardziej realne.
Superbet