Kupon #1
Real Madryt ( LV Zaliczka )· kurs 1.51
Espanyol - Real Madryt
Od kilku dni można było rozważać zestawienie Realu Madryt z overem 1.5 gola, ale kurs 1.51 na wygraną Królewskich lub prowadzenie dwoma bramkami wydaje się tu najbardziej sensownym wyborem. W takiej stawce nie chodzi już o szukanie fajerwerków, tylko o ocenę, czy przewaga Realu nad Espanyolem powinna być na tyle wyraźna, by złapać bezpieczniejszy wariant z zaliczką. A patrząc na potencjał kadrowy, przebudowę zespołu i charakter tego spotkania, właśnie taki scenariusz ma największe uzasadnienie.
Real Madryt wszedł w nowy sezon z mocnymi wzmocnieniami praktycznie na każdej pozycji w defensywie. Dumfries i Cucurella mają dać jakość na bokach obrony, Konate ma ustabilizować środek, a do tego doszedł Bernardo Silva, który powinien poprawić płynność gry w środku pola. To ważne, bo po odejściu Kroosa organizacja gry wyglądała bardzo słabo, a brak kreatora na odpowiednim poziomie wyraźnie odbijał się na całym zespole. Do tego doszedł jeszcze Diomande, czyli transfer, który ma wreszcie dać Realowi naturalnego prawego skrzydłowego. Przez dłuższy czas ofensywa była ustawiana trochę sztucznie, z nadmiarem lewonożnych zawodników przesuwanych w różne strefy ataku, a teraz ten układ powinien być znacznie bardziej uporządkowany.
Wokół Realu nadal pojawiają się jednak obawy związane z osobą Jose Mourinho. Część środowiska zakłada, że Portugalczyk nie ma już tego samego wpływu na topowy zespół co kiedyś, a jego ostatnie wyniki z Benficą, Fenerbahce czy Romą rzeczywiście nie muszą budzić pełnego zaufania. Z drugiej strony można odnieść wrażenie, że Florentino Perez nie zatrudnił go po to, by budował romantyczny futbol, tylko po to, by przywrócić hierarchię i dyscyplinę w szatni. Real po okresie większej swobody ma wrócić do bardziej pragmatycznego grania, opartego na szybkim ataku, kontrze i wykorzystywaniu jakości skrzydeł. To właśnie w takim modelu drużyna z Madrytu najczęściej bywała najgroźniejsza.
W pierwszych meczach pod nowym trenerem zawodnicy zwykle chcą się pokazać z jak najlepszej strony. Intensywność, zaangażowanie i determinacja powinny być więc wyraźnie większe niż pod koniec poprzedniego sezonu. Jeśli Real faktycznie ma rozpocząć nowy rozdział, to spotkania takie jak to są idealnym miejscem, żeby od razu narzucić ton. Espanyol nie będzie oczywiście przestraszonym rywalem, ale przy odpowiednim tempie gry i przewadze indywidualnej Real powinien częściej dochodzić do sytuacji bramkowych i kontrolować przebieg meczu.
Espanyol również nie przyjeżdża na to spotkanie bez argumentów. Zespół stracił kilku ważnych zawodników, ale jednocześnie dość rozsądnie uzupełnił skład. Manolo Gonzalez wciąż prowadzi drużynę, więc miał zdecydowanie więcej czasu na wdrażanie własnych założeń niż trener Realu. W pierwszej kolejce Espanyol rozbił Levante 3:0 i zaprezentował się solidnie, choć warto zachować odpowiedni kontekst. Levante wygląda na jeden z głównych kandydatów do spadku, a w poprzednim sezonie utrzymało się właściwie dzięki bilansowi bezpośrednich spotkań. Wynik z inauguracji nie musi więc od razu oznaczać, że Espanyol jest gotowy na rywalizację z zespołem z wyższej półki.
W poprzednim sezonie Espanyol dwukrotnie przegrał z Realem 0:2, zarówno u siebie, jak i na wyjeździe. To pokazuje, że nawet przy własnym stadionie trudno im było znaleźć sposób na Królewskich. Tym razem obraz meczu może być podobny, zwłaszcza jeśli Real szybko przejmie kontrolę nad środkiem pola i zacznie wykorzystywać przestrzeń za linią obrony gospodarzy. Przy takim układzie zaliczka dwubramkowa jest jak najbardziej realna, a właśnie ona daje tutaj najbardziej logiczne oparcie.
Dużo będzie zależało od tego, jak Real zareaguje na pierwszy poważniejszy test pod nowym trenerem, ale układ sił jest wyraźnie po stronie gości. To oni mają większą jakość, większe możliwości w ofensywie i większy potencjał, by przechylić mecz na swoją korzyść. Jeśli nowy projekt ma ruszyć od mocnego uderzenia, to właśnie takie spotkanie powinno przynieść konkretny sygnał.
LVBET