Kupon #1
Obie drużyny strzelą: Tak· kurs 1.64
Górnik Zabrze - Wisła Kraków
Wisła Kraków w obecnym sezonie bardzo mocno przypomina zespół, który potrafi narobić zamieszania w ofensywie, ale jednocześnie kompletnie nie daje stabilności w obronie. To drużyna, która ma sporo pomysłów na atak, potrafi tworzyć sytuacje i regularnie znajduje drogę do siatki rywali, natomiast z tyłu wygląda to po prostu źle. Właśnie dlatego w meczu z Górnikiem Zabrze naturalnym kierunkiem wydaje się scenariusz z bramkami po obu stronach.
Wisła już zdążyła pokazać, że zdobywanie goli nie stanowi dla niej większego problemu. Na własnym stadionie trafiła dwa razy przeciwko GKS-owi Katowice, w szalonym meczu z Piastem Gliwice dołożyła kolejne trzy trafienia, a ostatnio ponownie u siebie strzeliła dwa gole Wiśle Płock. Problem polega na tym, że równolegle z ofensywną jakością idzie bardzo słaba organizacja gry w defensywie. Krakowianie stracili już sześć bramek, ale liczba ta i tak nie oddaje w pełni skali problemu, bo w każdym z dotychczasowych spotkań ligowych inkasowali przynajmniej jedno trafienie. Najpierw od GKS-u Katowice, potem aż cztery razy od Piasta, a ostatnio znów nie utrzymali czystego konta.
Na tym tle Górnik Zabrze powinien znaleźć swoje szanse. Gospodarze zagrają przed własną publicznością, a przy takim profilu rywala trudno zakładać, że nie znajdą sposobu na zdobycie gola. Wisła ma duże problemy w defensywie, a jeżeli przeciwnik dysponuje piłkarzami potrafiącymi wykorzystać przestrzeń i błędy rywala, to bramka dla zabrzan wydaje się bardzo realna. Dodatkowo trzeba wziąć pod uwagę kontekst spotkania, bo Górnik może być po wymagającym dwumeczu z Ferencvarosem i nie prezentować pełni świeżości.
To właśnie zmęczenie może mieć w tym starciu znaczenie. Kadra Górnika nie należy do najszerszych, więc trener Gasparik ma ograniczone możliwości rotacji, a po europejskich pucharach często pojawia się spadek intensywności. Nie zmienia to jednak faktu, że przy jakości ofensywnej, jaką posiada zespół z Zabrza, gol przeciwko tak dziurawej Wiśle powinien się pojawić. Nawet bez dodatkowych okoliczności gospodarze mieliby solidne argumenty, by trafić do siatki, ale obecny stan rywala tylko wzmacnia taki scenariusz.
Z drugiej strony Wisła również powinna dostać swoje okazje. Górnik może nie być w optymalnym stanie fizycznym, a to często prowadzi do prostszych błędów w ustawieniu i większych luk między formacjami. W meczu z drużyną tak ofensywnie nastawioną jak krakowianie może to wystarczyć, aby goście ponownie znaleźli drogę do bramki. Wprawdzie trafienia tracone przez Górnika w meczach z Ferencvarosem to inny kaliber niż ligowe spotkania, ale sam fakt, że zespół z Zabrza nie jest w pełni wypoczęty, działa na korzyść scenariusza z golem dla obu stron.
W praktyce wszystko prowadzi do dość prostego wniosku. Górnik u siebie powinien strzelić Wiśle, bo ofensywa krakowian nie daje powodów do zaufania w defensywie. Z kolei Wisła ma jakość w ataku, by podtrzymać serię spotkań ze strzelonym golem, zwłaszcza że gospodarze mogą odczuwać skutki pucharowych wysiłków. Przy takim zestawieniu typ na obie drużyny strzelą ma mocne uzasadnienie i wpisuje się w obraz obu zespołów z początku sezonu.
Superbet