Kupon #1
+2,5 gola w meczu· kurs 1.62
1 połowa powyżej 1.5 rożnych + Widzew powyżej 0.5 gola + Strzały obronione przez bramkarza pow. 3.5· kurs 1.65
Tottenham - Hoffenheim
To już ostatni weekend meczów towarzyskich, bo za tydzień ruszają już topowe ligi europejskie. Tottenham rozgrywa próbę generalną na swoim głównym obiekcie, przed własną publicznością, a przy takim spotkaniu trudno spodziewać się zachowawczej gry. Kibice będą oczekiwać bramek, dlatego scenariusz z minimum trzema golami wydaje się tutaj naturalny.
Argumentów za takim typem nie brakuje. Przede wszystkim przyjeżdża Hoffenheim, czyli zespół, któremu overy często towarzyszą niezależnie od rywala. W meczach kontrolnych tej drużyny regularnie padały co najmniej trzy bramki, co pokazuje, że Hoffenheim potrafi grać otwarcie i nie unika wymiany ciosów. Oczywiście trzeba brać poprawkę na jakość przeciwników, bo w sparingach bywa ona bardzo różna, ale sam fakt, że niemal w każdym meczu padało minimum 3 gole, nie jest przypadkowy. Do tego dochodzi ofensywny potencjał, który był widoczny także w Bundeslidze, gdzie Hoffenheim potrafiło zarówno samo strzelać, jak i pozwalać rywalom na zbyt wiele.
W przypadku Tottenhamu sytuacja wygląda podobnie, a nawet jeszcze bardziej sprzyja bramkowemu scenariuszowi. To mecz na własnym stadionie, z udziałem publiczności, więc gospodarze będą chcieli zaprezentować się ofensywnie i zakończyć okres przygotowawczy mocnym akcentem. Na takim etapie trudno liczyć na asekuracyjną grę i ostrożne pilnowanie wyniku. Zespół z Premier League ma tutaj dużą przewagę jakościową, a jeśli wejdzie w mecz na odpowiednim poziomie intensywności, jest w stanie samodzielnie pokryć ten typ. Wynik w okolicach 3:0 też nie byłby żadnym zaskoczeniem.
Jednocześnie Hoffenheim powinno mieć swoje okazje. W sparingach, zwłaszcza z mocniejszym rywalem, zdarza się, że jedna z drużyn znajduje przestrzeń po błędach w organizacji gry albo po rotacjach w składzie. Tottenham raczej nie podejdzie do tego spotkania w pełni zamknięty defensywnie, więc niemiecki zespół może dorzucić coś od siebie. To dodatkowo wspiera zakład na +2,5 gola, bo nie trzeba tutaj liczyć wyłącznie na ofensywę jednej strony.
Kurs 1.62 nie jest może wysoki, ale przy takim układzie spotkania ma logiczne uzasadnienie. Mamy mecz o charakterze pokazowym, Tottenham gra u siebie, Hoffenheim regularnie uczestniczyło w spotkaniach z bramkami, a obie drużyny powinny podejść do tego starcia z nastawieniem ofensywnym. W takich warunkach linia 2,5 gola wygląda na dobrze ustawioną, ale nadal możliwą do przebicia.
Widzew Łódź - Korona Kielce
W typie na mecz Widzew Łódź – Korona Kielce chodzi o trzy rynki: ponad 1.5 rożnych w pierwszej połowie, gol Widzewa powyżej 0.5 oraz strzały obronione przez bramkarza powyżej 3.5. Warto od razu doprecyzować ostatni element, bo właśnie o takie obrony bramkarskie chodzi. Przy kursie 1.65 całość opiera się na scenariuszu, w którym Widzew od początku narzuca tempo, stwarza sytuacje, a Korona ma swoje momenty, które zmuszają golkiperów do interwencji.
Widzew rozpoczął sezon solidnie i choć na papierze dorobek 5 punktów w trzech meczach nie wygląda spektakularnie, to kontekst ma tu duże znaczenie. Po ubiegłym sezonie, w którym łodzianie do ostatniej kolejki nie byli pewni utrzymania, obecny start można ocenić znacznie lepiej. Najmocniejszym sygnałem była wygrana z Jagiellonią, czyli zespołem, który od kilku lat utrzymuje się w czołówce ligi. Już w pierwszym meczu z Motorem było widać sporo agresji w grze, zaangażowanie i chęć szybkiego odrobienia strat po samobójczym trafieniu. Widzew oddał wtedy 19 strzałów, z czego 3 były celne, a xG na poziomie 2.50 pokazało, że sytuacji nie brakowało.
Dobre liczby ofensywne nie wzięły się znikąd. Zespół prowadzony przez Vukovicia zaczął grać odważniej i bardziej bezpośrednio, a przy własnym stadionie ten styl powinien być jeszcze mocniej widoczny. Atmosfera na trybunach, duża frekwencja i wyraźna przewaga w intensywności gry sprawiają, że Widzew u siebie potrafi mocno przycisnąć rywala. W meczach z Wisłą Płock i Jagiellonią również było to widać. Z Wisłą padło 16 strzałów i 1.79 xG, a z Jagiellonią 15 strzałów, 5 celnych i 1.21 xG. To nie są liczby zespołu, który gra zachowawczo i tylko czeka na błędy przeciwnika.
Korona Kielce powinna więc zostać postawiona pod presją. Na początku sezonu kielczanie przegrali z Jagiellonią 0:1 i zremisowali 1:1 z Legią, ale oba spotkania pokazały, że rywale potrafią dochodzić do sytuacji. Właśnie dlatego rynek strzałów obronionych przez bramkarza wygląda tutaj sensownie. Widzew przy swoim stylu powinien regularnie sprawdzać Dziekońskiego, a z drugiej strony Korona też nie jest zespołem zupełnie biernym w ofensywie. W meczu z Jagiellonią Dziekoński zanotował aż 4 obrony, a wcześniej w starciu z Legią był praktycznie bezrobotny. Z kolei Bartłomiej Drągowski w trzech meczach Widzewa zaliczył łącznie 9 interwencji, co daje średnią 3 na spotkanie. To pokazuje, że obie strony potrafią dochodzić do pozycji strzeleckich, a bramkarze mogą mieć sporo pracy.
Najpewniejszym elementem tej analizy pozostają jednak rożne w pierwszej połowie. Zarówno Widzew, jak i Korona nie unikają faz ofensywnych już od początku meczów, a liczby z początku sezonu to potwierdzają. Korona w pierwszych połowach notowała 2 rożne z Legią i aż 6 z Jagiellonią. Widzew w pierwszych częściach swoich trzech spotkań uzyskał odpowiednio 2, 5 i 4 rzuty rożne. Do tego dochodzi liga, w której w ostatnich kolejkach regularnie padały co najmniej dwa rożne przed przerwą. Przy aktywnym początku Widzewa i spodziewanej odpowiedzi Korony ten próg powinien być osiągalny stosunkowo szybko.
Cały zestaw opiera się więc na logicznym scenariuszu meczu: Widzew przejmuje inicjatywę, szuka bramki od początku, Korona broni się na tyle aktywnie, by zmusić bramkarzy do interwencji, a przy okazji pojawiają się rożne po obu stronach. Przy takim przebiegu pierwsza połowa daje bardzo dobre warunki do pokrycia całego układu.
Superbet