Kupon #1
BTTS-> Tak· kurs 1.52
Bodo/Glimt vs Royale Union SG
Pierwsze spotkanie zakończyło się remisem 3:3 i trudno oczekiwać, że rewanż nagle zamieni się w zamknięty, ostrożny mecz. Obie drużyny pokazały w nim wyraźnie, że potrafią dochodzić do sytuacji bramkowych, a przy tym mają też momenty, w których zostawiają rywalowi zbyt dużo przestrzeni. Właśnie dlatego scenariusz z trafieniami po obu stronach nadal wygląda bardzo logicznie.
Bodo/Glimt od dłuższego czasu buduje swoją tożsamość na ofensywnym stylu gry. To zespół, który nie boi się grać odważnie, wysoko pressować i szybko przenosić ciężar gry pod bramkę rywala. Taki sposób prowadzenia meczu często daje im przewagę w ataku, ale jednocześnie sprawia, że w obronie pojawiają się luki. Nie jest to drużyna, która za wszelką cenę szuka zabezpieczenia wyniku. Zamiast tego częściej wybiera wymianę ciosów, co naturalnie zwiększa szansę na gole z obu stron.
Na własnym stadionie Bodo potrafi być szczególnie groźne. To nie jest miejsce, w którym rywale czują się komfortowo, nawet jeśli przyjeżdżają tam zespoły z bardzo wysokiej półki. W przeszłości przekonały się o tym choćby City czy Roma, które również miały tam spore problemy. Sam fakt gry u siebie nie gwarantuje więc Bodo spokojnego meczu bez straty gola — wręcz przeciwnie, domowe spotkania tej drużyny często mają otwarty przebieg i kończą się wymianą sytuacji.
Royal Union SG również pokazał, że potrafi zagrozić ofensywnie. Skoro w pierwszym meczu padł wynik 3:3, to nie ma podstaw, by zakładać, że belgijski zespół nagle przestanie dochodzić do swoich okazji. W takim dwumeczu wiele zależy od tempa, pierwszego gola i tego, kto szybciej narzuci swój rytm. Jeśli goście ponownie znajdą drogę do bramki, BTTS stanie się bardzo realnym scenariuszem już we wczesnej fazie spotkania.
Patrząc na charakter obu drużyn, trudno znaleźć argumenty za bardzo zachowawczym meczem. Bodo regularnie gra ofensywnie, ale jednocześnie nie należy do zespołów, które potrafią przez 90 minut całkowicie wyłączyć rywala z gry. Royale Union SG także ma potencjał, by odpowiedzieć, zwłaszcza jeśli gospodarze znów ruszą do przodu i zostawią miejsce za linią obrony. To właśnie taki układ najczęściej prowadzi do bramek po obu stronach.
Wszystko wskazuje więc na kolejny otwarty mecz, w którym obie drużyny powinny mieć swoje momenty pod bramką przeciwnika. Przy takim profilu spotkania zakład BTTS na tak ma solidne uzasadnienie, zwłaszcza po pierwszym meczu zakończonym wynikiem 3:3.
STS