Kupon #1
Noami Osaka -2,5 gems handicap· kurs 1.54
WTA, Toronto, Leylah Fernandez - Noami Osaka
Leylah Fernandez po wygranej z Mirrą Andriejewą awansowała dalej, ale sam przebieg tamtego spotkania nie daje pełnego obrazu jej aktualnej dyspozycji. Rosjanka w praktyce przeszła obok meczu — serwis nie funkcjonował, return był niedbały, a w grze brakowało ruchu do piłki i odpowiedniego zaangażowania. Do tego doszło aż 34 niewymuszone błędy, co przy tak ofensywnie grającej rywalce od razu ustawiło spotkanie pod Fernandez. W pierwszym secie sama Andriejewa zanotowała 14 niewymuszonych błędów, z czego aż 11 z forhendu, więc Leylah mogła opierać się głównie na przebijaniu piłki i cierpliwym czekaniu na pomyłki przeciwniczki.
Problem w tym, że Naomi Osaka to zupełnie inny poziom wyzwania. Japonka na tym etapie turnieju prezentuje się bardzo dobrze, przede wszystkim przy własnym podaniu. Na twardej nawierzchni, która jest jej naturalnym środowiskiem, potrafi narzucić własne tempo i szybko przejmować inicjatywę w wymianach. Widać to było także w meczu z Mertens, gdzie Osaka wygrała 74% punktów przy własnym serwisie. To bardzo ważny sygnał, bo przy takiej skuteczności trudno liczyć na serię przełamań po stronie rywalki.
Fernandez ma styl, który może być dla Osaki niewygodny. Leworęczność, płaskie uderzenia, wczesne odbieranie piłki i próba przekierowania tempa Japonki to elementy, które potrafią sprawiać problemy. Nie jest to więc zestawienie, w którym Osaka będzie miała pełną swobodę. Trzeba jednak spojrzeć na cały kontekst. Leylah w poprzednich rundach nie musiała mierzyć się z przeciwniczką, która tak dobrze serwuje i tak mocno uderza z forhendu. Tym razem będzie zmuszona do znacznie większej pracy w obronie, biegania od narożnika do narożnika i wygrywania dłuższych fragmentów w końcówkach gemów.
To właśnie końcówki mogą okazać się kluczowe. Osaka, jeśli utrzymuje wysoki poziom serwisu i nie traci pewności po kilku gorszych akcjach, ma wyraźny atut po swojej stronie. Fernandez z kolei nie dysponuje równie regularnym podaniem, przez co często musi nadrabiać na returnie i walczyć o utrzymanie rytmu w każdym gemie. Przy meczu, który powinien być dość wyrównany, to może mieć duże znaczenie dla handicapu gemowego.
Dodatkowym argumentem za Osaką jest jej obecna dyspozycja. W poprzednich meczach wyglądała zdecydowanie pewniej niż Fernandez, a jeśli utrzyma poziom serwisu i forhendu, może stopniowo budować przewagę. Nie musi to być jednostronne spotkanie, ale przy stylu gry Japonki i jej przewadze fizyczno-uderzeniowej handicap w jej stronę ma sens. Leylah powinna postawić twarde warunki, jednak przy dłuższych wymianach i większej liczbie kluczowych piłek to Osaka wygląda na zawodniczkę, która powinna częściej wychodzić z nich obronną ręką.
Na takim tle Naomi Osaka -2,5 gema wydaje się rozsądnym kierunkiem.
Superbet