Kupon #1
BTTS· kurs 1.65
BET BUILDER· kurs 1.55
Polonia Warszawa - Ruch Chorzów
Trzecia kolejka I ligi przynosi spotkanie w Warszawie, w którym Polonia podejmie Ruch Chorzów. Goście rozpoczęli sezon bardzo słabo i po dwóch meczach mają na koncie dwie porażki oraz bilans bramek 0:4. Taki start zwykle oznacza sporo problemów przede wszystkim w ofensywie, ale właśnie w takich meczach często pojawia się przełamanie. Ruch potrzebuje gola, bo bez trafienia trudno będzie myśleć o pierwszych punktach, a presja rośnie z każdym kolejnym spotkaniem.
Po stronie Polonii sytuacja wygląda zdecydowanie lepiej, bo warszawski zespół zaczął rozgrywki od dwóch zwycięstw. Jednocześnie nie jest to drużyna, która w defensywie daje pełny komfort. Już w poprzednim sezonie Polonia pokazała, że potrafi grać mecze z bramkami po obu stronach. Była drugą ekipą w lidze pod względem liczby spotkań z BTTS, zaraz obok Śląska Wrocław, co dobrze pokazuje jej styl i to, że nie zawsze utrzymuje czyste konto nawet przy korzystnych wynikach.
Właśnie dlatego scenariusz z bramkami dla obu drużyn wygląda tu sensownie. Polonia jest na fali i u siebie powinna ponownie stworzyć sobie kilka dogodnych sytuacji. Z kolei Ruch, mimo fatalnego początku sezonu, ma argument, by w końcu otworzyć swój dorobek strzelecki. To nie będzie zespół, który przez cały mecz ograniczy się wyłącznie do bronienia wyniku, bo przy takim starcie potrzebuje bardziej odważnej reakcji.
Dodatkowo ostatnie domowe mecze Polonii z Ruchem nie układały się pod BTTS, bo padły tam wyniki 0:0 i 1:0. To tylko zwiększa szansę, że tym razem przebieg spotkania będzie inny i obie strony dołożą swoje trafienie. W takim układzie zakład na BTTS po kursie 1.65 ma solidne podstawy, bo oba zespoły mają argumenty, by zdobyć gola i jednocześnie nie dają pełnej gwarancji w defensywie.
Wisła Kraków - Wisła Płock
Na piątek zaplanowano „wiślane derby”, a więc spotkanie, w którym można spodziewać się sporej intensywności i wielu sytuacji pod bramką. W takim układzie sensownie wygląda połączenie dwóch kierunków: zakład na co najmniej 8,5 rzutów rożnych w meczu oraz gola Wisły Kraków.
Gospodarze już na starcie sezonu pokazali, że potrafią dochodzić do sytuacji i regularnie zmuszać rywali do obrony. W pierwszej kolejce przeciwko GKS-owi było tego widać sporo, a w meczu z Piastem krakowianie również potrafili narzucić swoje momenty i sprawić, że rywal do końca nie mógł być pewny wyniku. To ważne, bo właśnie taki przebieg spotkania zwykle sprzyja zarówno bramkom, jak i rożnym. Jeśli Wisła Kraków będzie częściej utrzymywać się przy piłce i atakować skrzydłami, liczba stałych fragmentów podwyższa się bardzo naturalnie.
Na korzyść tego typu przemawia też statystyka rożnych w meczach obu zespołów. Wisła Kraków potrafi generować ich naprawdę dużo, co było dobrze widoczne w Gliwicach, gdzie sama nabiła 11 kornerów. W spotkaniu z GKS-em gospodarze mieli ich 5, a łącznie w meczu padło 12. To pokazuje, że krakowianie nie tylko potrafią regularnie dochodzić do dośrodkowań i blokowanych prób, ale też często sami windują ten licznik w górę.
Wisła Płock również dokłada swoją cegiełkę do takich linii. W Częstochowie miała tylko 2 rzuty rożne, ale całe spotkanie zamknęło się liczbą 9. Z kolei w ostatnim domowym meczu z Widzewem było już 11 kornerów, z czego płocczanie wykonali 7. To ważny sygnał, bo nawet jeśli nie dominują przez całe spotkanie, potrafią uczestniczyć w meczu, w którym rożnych pojawia się sporo. A przy takim zestawieniu zespołów próg 8,5 wygląda na osiągalny bez konieczności liczenia na bardzo wysokie tempo od pierwszej minuty.
Drugi element tego zakładu, czyli gol Wisły Kraków, również ma mocne podstawy. Gospodarze pokazali już, że potrafią skutecznie kończyć akcje i nie potrzebują wielu sytuacji, by zagrozić bramce rywala. Wisła Płock z kolei po niespodziewanym zwycięstwie w Częstochowie zremisowała u siebie z Widzewem w dość bezbarwnym meczu, co sugeruje, że nie jest zespołem, który regularnie kontroluje przebieg spotkania przez pełne 90 minut. Jeśli krakowianie narzucą własne tempo i będą częściej wygrywać pojedynki w ofensywie, szansa na ich trafienie rośnie.
W praktyce oba warunki dobrze się ze sobą łączą. Gol gospodarzy może wymusić reakcję Wisły Płock, a to często prowadzi do większej liczby dośrodkowań, odbitych piłek i kolejnych kornerów. Z drugiej strony, nawet przy bardziej wyrównanym przebiegu meczu, aktywność Wisły Kraków w ataku powinna utrzymywać statystykę rożnych na odpowiednim poziomie.
Kurs 1.55 nie wygląda na przypadkowy. Przy takiej kombinacji najważniejsze jest połączenie argumentów: ofensywna skłonność Wisły Kraków, jej zdolność do generowania kornerów oraz fakt, że Wisła Płock w dwóch pierwszych meczach również brała udział w spotkaniach z przyzwoitą
Superbet