Kupon #1
BET BUILDER· kurs 1.55
Wisła Kraków - Wisła Płock
Piątkowe spotkanie Wisły Kraków z Wisłą Płock zapowiada się jako mecz, w którym można oczekiwać sporo walki pod obiema bramkami. Wybrany kierunek łączy dwa elementy: co najmniej jednego gola gospodarzy oraz przynajmniej 9 rzutów rożnych w meczu. Przy takim zestawie najbardziej liczy się scenariusz, w którym Wisła Kraków od początku narzuca swoje tempo i regularnie wraca pod pole karne rywala.
Argument za golem gospodarzy jest dość prosty. Wisła Kraków potwierdziła już, że potrafi stwarzać sobie sytuacje i finalizować akcje. W pierwszej kolejce przekonał się o tym GKS, a później Piast, który do końca nie mógł być pewny zwycięstwa. To pokazuje, że krakowianie nie mają problemu z wejściem w mecz ofensywnie i potrafią dochodzić do okazji nawet przeciwko bardziej uporządkowanym rywalom. Na własnym boisku ta przewaga powinna być jeszcze bardziej widoczna, bo to właśnie gospodarze będą częściej utrzymywać się przy piłce i częściej atakować.
Po drugiej stronie jest Wisła Płock, która po niespodziewanym zwycięstwie w Częstochowie zremisowała u siebie z Widzewem w dość bezbarwnym meczu. To sugeruje, że płocczanie nie zawsze nadają spotkaniom odpowiednie tempo i nie zawsze są w stanie przejąć pełnej kontroli nad przebiegiem gry. Jeśli piątkowy mecz będzie rozgrywany głównie na połowie gości, Wisła Płock może być zmuszona do dłuższej defensywy, a to z kolei zwiększa szanse gospodarzy na znalezienie drogi do bramki.
Drugi filar tego typu, czyli rzuty rożne, również ma solidne podstawy. Wisła Kraków generowała ich naprawdę dużo już w poprzednich spotkaniach. W Gliwicach samodzielnie nabiła 11 kornerów, a w pierwszym meczu z GKS-em miała 5, przy łącznym wyniku 12 rożnych w całym spotkaniu. To pokazuje, że krakowianie potrafią regularnie zamykać rywala na jego połowie i wymuszać stałe fragmenty gry. Przy dużej liczbie ataków bocznymi sektorami oraz częstych dośrodkowaniach linia 8,5 rożnego w meczu nie wygląda na wygórowaną.
Także Wisła Płock brała udział w spotkaniach, które kończyły się przyzwoitą liczbą rogów. W Częstochowie, mimo że sama miała tylko 2 rożne, cały mecz dał ich łącznie 9. Z kolei w domowym starciu z Widzewem padło 11 kornerów, z czego płocczanie wybili piłkę aż 7 razy. To ważna informacja, bo jeśli goście zostaną zepchnięci do obrony, ich udział w rożnych może wynikać nie tylko z własnych prób ataku, ale również z licznych interwencji i wybiciń we własnym polu karnym.
Wszystko to składa się na obraz meczu, w którym gospodarze powinni częściej dochodzić do głosu, a sam przebieg spotkania powinien sprzyjać zarówno bramce Wisły Kraków, jak i odpowiedniej liczbie rzutów rożnych. Przy kursie 1.55 zestawienie tych dwóch zdarzeń ma logiczne uzasadnienie i wpisuje się w dotychczasowy profil obu zespołów.
Superbet